Ważny dla mieszkańców Wawra i okolic przejazd kolejowy w Falenicy ma zostać zamknięty 10 marca. Jest to związane z rozpoczynającymi się pracami w ramach przebudowy linii otwockiej.
– Mniej więcej 10 marca, dlatego iż tam jest do wykonania dużo prac przygotowawczych, żeby układ torowy takiej tymczasowej linii jednotorowej mógł funkcjonować, bo w Falenicy zostanie wybudowany tymczasowy tor, po którym będą jeździć przez rok pociągi – mówił w trakcie posiedzenia Komisji Inwestycyjnej w Wawrze przedstawiciel wykonawcy, Bartłomiej Skoczny.
Jak jednak zauważa radna dzielnicy Magdalena Nożykowska, zamknięcie tak ważnego przejazdu bez realnej alternatywy oznacza ogromne utrudnienia.
– To bardzo trudna informacja dla mieszkańców nie tylko Falenicy, ale też Aleksandrowa i całego Wawra. Ten przejazd to codzienna droga do pracy, szkoły, przychodni czy sklepów, więc jeżeli zamyka się przejazd, to obowiązkiem inwestora powinno być zapewnienie alternatywy komunikacyjnej – mówi.
Na tym odcinku w samej Falenicy, m.in. ze względu na rozpoczynające się prace remontowe, nie ma jednak już miejsca na utworzenie nowego przejazdu kolejowego.
W ramach przebudowy linii otwockiej na dwa tygodnie (od 12 do 26 kwietnia) wstrzymane zostaną kursy kolei na trasie Warszawa – Otwock. Wtedy jednak zostaną otwarte tymczasowe przejazdy.
– Jeden będzie otwierany w euforii na wysokości króla Kazimierza, a drugi w Michalinie, obok przejazdu istniejącego, troszeczkę bliżej, jakieś 150 metrów w kierunku Warszawy. Dopiero po ich otwarciu te przejazdy, które funkcjonują w euforii przy ulicy Izbickiej i przejeździe kolejowym w Michalinie będą zamknięte. Nastąpi to w okresie tych 14 dni, aczkolwiek nie mogę dokładnie powiedzieć, którego dnia to będzie – dodał Skoczny.
Dokładna data zamknięcia kolejnych przejazdów będzie podana po zatwierdzeniu organizacji ruchu.
Tymczasowe przejazdy zaś pozostaną czynne na cały okres przebudowy linii otwockiej.

1 godzina temu












