Koniec „survivalu” nad Rawą – pisaliśmy jesienią. Sprawa dotyczyła budowy chodnika łączącego jedną stronę bulwarów Rawy z drugą, za budynkiem Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 6 przy ulicy Marcinkowskiego. Remont został zakończony, a chodnik oddany do użytku. Jednak mieszkańcy tej części Zawodzia wydają się lekko rozczarowani. Inwestycja miała ułatwić poruszanie się po podmokłej drodze gruntowej oraz być dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami ruchowymi. Czy tak się stało?
Sprawdzamy. Chodnik faktycznie łączy dwie części bulwarów Rawy – od strony ulic Marcinkowskiego i Bagiennej – co stanowi duże ułatwienie dla tych, którzy wcześniej musieli wspinać się i schodzić ze skarpy. Ale to adekwatnie jedyny pozytyw. Od strony ulicy Marcinkowskiego konstrukcja z płyt chodnikowych jest lekko zakręcona, a dodatkowo brakuje poręczy, na których osoby starsze lub mające trudności z poruszaniem miałyby oparcie. Zakręconą konstrukcję z kostek chodnikowych wykonano tylko od jednej strony – ulicy Saint Etienne, a od drugiej już nie.. Mieszkańcy tworzą przedepty, brnąc w błocie.
Dodatkowo po drugiej stronie – od ulicy Bagiennej nowa inwestycja kończy się przy alejce z ławkami, a do dalszej części chodnika prowadzą już schody.
Ja tej ścieżki nie rozumiem – mówi pani Danuta, korzystająca z terenu jako rowerzystka, a także spacerująca z psem. Wcześniej, wchodziło się pod górkę, ale zejścia były w miarę łagodne, teraz np. jadąc rowerem od strony drogi większość osób się cofa, bo dopiero przy moście orientuje się, iż wjazd na ścieżkę prowadzącą przez most jest na wysokości ulicy Bohaterów Monte Cassino, potem dostępne są tylko schody. Ostre zakręty tej ścieżki też są bardzo nieintuicyjne. Rozkopano ogromny kawał zieleni, a zostawiono wertepy i ścieżkę którą wydłużono absurdalnymi zakrętami. – żali się.
foto: Grażyna SkrzypkowskaCzy o to chodziło? Na pewno nie o takie rozwiązanie wnioskowała radna Rady Miasta Katowice Barbara Wnęk-Gabor. W swojej interpelacji apelowała o zabezpieczenie środków w projekcie budżetu na 2025 rok na wykonanie poręczy i pochylni. w tej chwili zejście w tym miejscu jest utrudnione i uniemożliwia w pełni poruszanie się osobom z niepełnosprawnościami oraz matkom z dziećmi – argumentowała.
Zamówienie publiczne w trybie podstawowym zostało zlecone przez Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach. Realizowano je notabene pod nazwą „Bezpieczne przejście nad Rawą w pobliżu SP nr 31 w Katowicach”, a jego łączny koszt wyniósł 277 737 zł.
Dokumentacja projektowa jednoznacznie zakładała realizację bezpiecznego, dostępnego przejścia, także dla osób z niepełnosprawnościami i korzystających z urządzeń wspomagających ruch. choćby tytuł zadania do takiego rozwiązania nawiązywał. Tymczasem efekt końcowy prócz zrozumiałego niezadowolenia mieszkańców, znacząco odbiega od założeń projektowych. jeżeli przewidywał określone parametry dostępności, a w terenie ich brakuje, można zapytać już nie o intencje projektowe, ale o sposób realizacji inwestycji i nadzór nad jej wykonaniem.

20 godzin temu












