Złamana narta dziecięca, klatka dla gryzonia porośnięta mchem, dużo różnych części garderoby oraz – standardowo – butelki i puszki po napojach alkoholowych, plastik, resztki poremontowe i opony. Dodatkowo dwa znaki drogowe B1 „zakaz ruchu w obu kierunkach”. Aktywiści skupieni wokół grupy Przyroda ZPK Szopienice-Borki z Katowic wspólnie posprzątali teren zielony w okolicy stawu.
Akcja rozpoczęła się w sobotę 28 marca o godzinie 10, jednak organizatorzy byli zmuszeni ją skrócić. Nie ze względu na pogodę, wilgoć czy wiatr – po prostu skończyło się miejsce w dostarczonych przez MPGK kontenerach.
„Witajcie, Przyjaciele Przyrody ZPK Szopienice-Borki! Zapraszamy serdecznie mieszkańców, bywalców i sympatyków stawu Borki oraz okolic na pierwszą w tym roku wspólną akcję sprzątania!” – mogliśmy przeczytać w wydarzeniu umieszczonym w mediach cyfrowych. „Rozpoczynamy o godzinie 10:00 od strony ulicy Borki (osiedla), dwa kroki od przystanku autobusowego „Borki Pętla” w Katowicach”.
Na takie zaproszenie odzew musiał być pozytywny. Przyszli także mieszkańcy z okolicznej dzielnicy Szopienice, którzy co niedzielę przychodzą tutaj na spacer i irytują ich te śmieci. Monika i Rafał to nauczyciele szkoły podstawowej w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 12 w Katowicach. Przyszli z córką Larysą. Dziewczynka zaangażowała się tak bardzo, iż turlała wielką oponę aż do kontenerów – to jakieś pół kilometra. Oliwia i Jarek przyszli pomóc przyrodzie i zwierzętom. „Ludzie to narobili, to my jako ludzie posprzątamy” – kwitował Jarek.
Jak wskazują główni organizatorzy wydarzenia, to prawdopodobnie pierwsza taka akcja w tym miejscu, podczas której sprząta ktoś jeszcze oprócz nich samych. Dlatego choćby nie oszacowali, iż trzy małe kontenery na odpady mogą nie wystarczyć. A pomagało – w różnych odstępach czasu, choćby dorzucając do akcji jeden czy dwa worki – kilkanaście osób.
„Przepełnia mnie duma” – mówił Piotr Zeigler (Śląski Ruch Klimatyczny i KatoProtest), który już zapowiada kolejne inicjatywy oraz zgłoszenie znalezionych znaków drogowych do urzędu.
Efekt jest widoczny, jednak krótkotrwały. Nie chodzi tu tylko o posprzątanie miejsca za miejskie służby z odpadów podrzucanych przez mieszkańców. Jest w tym coś więcej – pokazywanie swoim przykładem, iż można inaczej, oraz dbanie o przyrodę i jej ochrona.
Organizatorzy już zapraszają na kolejne inicjatywy wokół stawów, na przykład spacer ornitologiczny.
Wydarzenie wsparły koalicja Śląskie Kwitnące oraz Śląski Ruch Klimatyczny. Worki na śmieci, rękawiczki oraz kontenery dostarczono w ramach współpracy z Wydziałem Kształtowania Środowiska Miasta Katowice.

1 godzina temu






![44. Ostrołęcki Konkurs Recytatorski „Miejsce Urodzenia” rozstrzygnięty! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/660457766_1461286635787432_3117541353771650411_n.jpg)








