Ponad 4 tysiące osób bierze udział w lubelskiej odsłonie Runmageddonu, czyli specjalnym biegu z przeszkodami. W tym roku uczestnicy mogli wybrać trasę liczącą od 3 do 12 kilometrów, na której znajdowało się od 15 do choćby 50 przeszkód.
– Nasz bieg nie jest tylko dla sportowców – mówi jeden z organizatorów Dominik Brzeziński. – Runmageddon buduje w nas wytrwałość, charakter, to, iż jesteśmy w stanie przekroczyć wszystkie nasze ograniczenia i wyjść ze strefy komfortu. Możemy dobrze się bawić.
– Bardzo fajna impreza, pociągnęła nas w stronę sportu. Braliśmy w niej udział ileś razy. Można się i ubrudzić, i dobrze pobawić. To i bieg, i siłowe ćwiczenia. Biegłam 6 kilometrów i 30 przeszkód. Było wyzwanie, ale z pomocą mojego męża poszło dobrze – mówią uczestnicy lubelskiego Runmageddonu.
Niedziela nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie to będzie drugi dzień Runmagedonu. Początek zaplanowano na godzinę 7.30.
InYa / opr. ToMa
Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum

5 dni temu



![Emocje także na wyjazdach. Narew powalczy o kolejny triumf [HARMONOGRAM]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_7419_normal.jpg)


![Raków odpadł z Ligi Konferencji. Hajduk wygrał w Częstochowie [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/08/0C9A9410.jpg)








