Strażnicy miejscy ze Starówki, którzy widzieli skutki upadku seniorki od razu wiedzieli, iż potrzebna będzie pomoc pogotowia. Poszkodowana była jednak innego zdania. Na szczęście dała się przekonać. Kobieta, która rozbiła nos upadając na Krakowskim Przedmieściu miała 89 lat.
W poniedziałek 26 października, dwoje strażników miejskich z Referatu Stare i Nowe Miasto na Krakowskim Przedmieściu, opatrywali kobietę, która doznała urazu twarzoczaszki w wyniku upadku. Funkcjonariusze widzieli wypadek. Seniorka wywróciła się tak gwałtownie, iż nie zdążyła choćby się podeprzeć. Z jej nosa obficie płynęła krew, a na czole błyskawicznie pojawił się duży guz. Kobieta z początku była oszołomiona i przestraszona. Jednak, kiedy strażnicy opanowali krwotok i 89-latka poczuła się pewniej, zamierzała iść w dalszą drogę. „Przeżyłam wojnę, to byle upadek nie może mi zaszkodzić” – powiedziała strażnikom. Funkcjonariusze z trudem uprosili kobietę, by jednak poczekała na wezwane wcześniej pogotowie. Ratownicy, którzy chwilę później oglądali obrażenia seniorki, zdecydowali o konieczności natychmiastowego przewiezienia jej do szpitala.
W warszawskiej Straży Miejskiej już 170 funkcjonariuszy posiada uprawnienia ratownicze. Regularne szkolenia z zakresu pierwszej pomocy regularnie przechodzą wszyscy strażnicy.
Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
- Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.








![Epidemia naszych czasów. Jak systemowo walczyć z otyłością? [GALERIA ZDJĘĆ]](https://pliki.rynekzdrowia.pl/i/24/96/28/249628_r0_940.jpg)





