Kieleckie szlaki przyciągnęły na święta spacerowiczów z różnych zakątków Polski, a choćby Europy. Do spędzenia czasu w świeżym powietrzu w niedzielę (5 kwietnia) motywowała ich nie tylko chęć spalenia świątecznych kalorii, ale też wyjątkowo słoneczna pogoda.
Alejki leśnego stadionu wypełniły się spacerowiczami już po wielkanocnym śniadaniu. Osoby, które spotkała reporterka Radia Kielce przyznają, iż ruch to lepsza alternatywa dla całodziennego biesiadowania przy stole.
– Uważam, iż nie powinno się spędzać czasu jedynie jedząc, dlatego postanowiłam zażyć trochę ruchu i wybrałam się do lasu na nordic walking – mówi pani Ola.
Z kolei pan Michał przyznaje, iż do wyjścia do lasu zmotywował go syn.
– Spędzamy południe w lesie, grając w piłkę. Syn mnie wyciągnął, bo po skończonym wreszcie przeziębieniu może już wychodzić na dwór. Pogoda jest dziś piękna, a słyszałem, iż jutro może się popsuć, zatem korzystamy – dodaje.
Kielce stały się w te święta punktem spotkań dla rodzin z różnych zakątków Polski, a choćby Europy.
– Jesteśmy ze Szczecina, ale w Kielcach spędzamy święta wyjazdowe. Zatrzymaliśmy się w hotelu nieopodal i po zjedzonym śniadanku postanowiliśmy się wybrać na spacer. Do wyjazdu zachęciły nas nasze dzieci, które bardzo chętnie podróżują, a my po prostu jeździmy za nimi – mówi pani Janina.
05.04.2026. Kielce. Świąteczne spacery. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio KielceNasze miasto oczarowało również Jana z Czech, który odkrywa polskie tradycje świąteczne.
– To jest moja pierwsza Wielkanoc w Polsce. Poznaję wasze zwyczaje i przyznaję, iż bardzo mi się podoba ta atmosfera i to, jak się tutaj spędza czas – mówi.
Na przerwę świąteczną do Kielc przyjechały również osoby, które na co dzień pracują poza granicami kraju.
– Od wielu lat mieszkamy w Norwegii, ale tam często pada deszcz i brakowało nam polskiego słoneczka. Ta kielecka pogoda jest dla nas jak miód na serce. Dlatego postawiliśmy na spacer, a przy okazji trzeba spalić tę smaczną babkę – opowiadają z uśmiechem nasi rozmówcy.
W lesie nie brakowało również rowerzystów i innych amatorów sportu. Większość zapowiada, iż to nie koniec aktywnego świętowania. Po wielkanocnych obiadach planują kolejne wyjścia na świeże powietrze i korzystanie z uroków słonecznej aury.



5 godzin temu



