„Przychodzą do mnie dzieci obce, a odchodzą moje”

2 tygodni temu
Małgorzata i Krzysztof Rojek są zawodową rodziną zastępczą od 2010 roku. W swoim domu gościli około czterdzieściorga dzieci. Najmłodsze miało rok i dwa miesiące, najstarsze - dziesięć lat. Jedne trafiały do nich z domu dziecka, inne z interwencji, jeszcze inne z historiami tak trudnymi, iż długo nie umiały się choćby uśmiechnąć. Wszystkie otoczyli miłością i troską, bo dzieci „Przychodzą do mnie obce, a odchodzą moje” - podkreśla pani...
Idź do oryginalnego materiału