
Fot. Radio DoxaPoznawali techniki, uczyli się zarówno teorii, jak i praktyki, a przede wszystkim rozwijali swoją pasję. Młodzi wędkarze Okręgu PZW Opole od piątku (24.04) do niedzieli uczestniczyli (26.04) zgrupowaniu w Ośrodku Zarybieniowym Poliwoda w Biestrzynniku, aby przygotować się do startu w mistrzostwach i zawododach wędkarskich.
– Jesteśmy na zgrupowaniu młodzieżowej kadry okręgu w dyscyplinie wędkarstwa spławikowego. Uczestniczy w nim dziewięciu zawodników do lat 20 — wszyscy reprezentują Okręg PZW Opole i startują w zawodach na szczeblu okręgowym oraz krajowym. Podczas zgrupowania trenujemy metodę odległościową, czyli łowienie na dystansie choćby 20–30 metrów od stanowiska, przy użyciu specjalnych, większych spławików. To wymagająca i specyficzna technika – informuje Krzysztof Gądek, Okręg PZW Opole.
– Wędkarstwo to pasja na całe życie — coś, czego nie da się zrozumieć, dopóki samemu się tego nie spróbuje. Moja przygoda z wędkarstwem zaczęła się, gdy miałem 9 lat — zabrał mnie na ryby wujek. I tak zostało już ponad 50 lat. Na swojej drodze spotkałem ludzi, którzy nauczyli mnie techniki i pokazali, jak łowić skutecznie. Byłem dziesięciokrotnym mistrzem okręgu i wicemistrzem Polski juniorów. Dziś staram się przekazywać tę wiedzę młodym i to daje mi ogromną satysfakcję. To sport, który wymaga zaangażowania i cierpliwości. Trzeba lubić przyrodę i mieć zacięcie. Dużo zależy od taktyki — od tego, jak przygotujemy stanowisko, ile podamy zanęty czy przynęty. Emocji też nie brakuje, bo nigdy do końca nie wiadomo, jaki będzie efekt – podkreśla Krzysztof Hładik, trener młodzieży, PZW Namysłów.
– Wędkarstwo trenuję od najmłodszych lat — pasję zaszczepił we mnie tata. Początkowo startowałam w lokalnych zawodach, później wróciłam do rywalizacji podczas mistrzostw szkół. W 2024 roku wystartowałam w mistrzostwach okręgu i wtedy trafiłam na zgrupowanie kadry. Teraz jestem tu już trzeci raz. W tym sporcie trzeba być przygotowanym na wszystko — ryby bywają nieprzewidywalne, wiele zależy od pogody czy wylosowanego stanowiska. Oczywiście liczy się też szczęście, ale najważniejsze jest zdobywanie doświadczenia. Nie zawsze chodzi o wygraną — ważne, żeby się rozwijać – opowiada Weronika Kołodyńska, uczestniczka zgrupowania.
– Wędkarstwem zajmuję się od 8–9 lat. Zaczęło się od dziadka, później pasję rozwijali we mnie sąsiedzi, a z czasem trafiłem do klubu i kadry – mówi Olek Gołdyn, uczestnik zgrupowania.
– Podczas zgrupowania nie chodzi o rekordy, ale o przygotowanie techniczne, taktyczne i sprzętowe. Każde zawody są inne — zależą od łowiska, rybostanu czy warunków pogodowych. Wędkarstwo sportowe wymaga systematycznego treningu — bez tego nie ma wyników. W zeszłym roku zawodniczka z naszego okręgu zdobyła brązowy medal mistrzostw świata, mamy też mistrzów Polski i członków kadry narodowej. W okręgu opolskim mamy około 2600 młodych członków do lat 16. To duża grupa, ale wędkarstwo wyczynowe jest wymagające i kosztowne. Dlatego ogromną rolę odgrywa wsparcie trenerów i rodziców, bez którego udział w zawodach na wysokim poziomie nie byłby możliwy – podsumowuje Krzysztof Gądek.
Najbliższe zawody, podczas, których młodzi wędkarze będą mogli sprawdzić swoje umiejętności to zaplanowane na 9 maja „Drużynowe Młodzieżowe Mistrzostwa Okręgu” w Niemodlinie, a także „XX Otwarte Mistrzostwa Województwa Opolskiego Szkół w Wędkarstwie pławikowym”, które odbędą się 23 maja.
Krzysztof Gądek, Krzysztof Hładik, Weronika Kołodyńska, Olek Gołdyn:
Autor: Anna Kurc

2 tygodni temu













