Przyszłość szkoły w Górach znów pod znakiem zapytania

1 godzina temu
Zdjęcie: Przyszłość szkoły w Górach znów pod znakiem zapytania


Wraca sprawa placówki oświatowej w Górach w gminie Michałów. Radni przyjęli uchwałę intencyjną wyrażającą zamiar likwidacji Zespołu Placówek Oświatowych w Górach, obejmującego Szkołę Podstawową i Przedszkole.

Podjęta uchwała nie jest pierwszą próbą zamknięcia tej placówki. Pierwsze działania w tym kierunku podjęto w 2019 roku. Wówczas władze gminy przygotowały projekt reorganizacji sieci szkół, który zakładał m.in. przekształcenie szkół w Górach i Sędowicach w placówki filialne oraz przeniesienie starszych uczniów do innych szkół na terenie gminy. Propozycja ta spotkała się jednak z ostrym sprzeciwem rodziców i lokalnej społeczności, a w efekcie radni odrzucili przedstawione rozwiązania.

Do tematu powrócono w latach 2024–2025, w związku z pogarszającą się sytuacją demograficzną i rosnącymi kosztami utrzymania oświaty. Rada Gminy Michałów ponownie przyjęła wówczas uchwałę intencyjną w sprawie zamiaru likwidacji szkoły w Górach, zakładając jej zamknięcie z dniem 31 sierpnia 2025 roku. W marcu 2025 roku Świętokrzyski Kurator Oświaty wydał jednak negatywną opinię, co spowodowało, iż placówka pozostała czynna.

Kolejne podejście samorządu do tego tematu ponownie wzbudziło ogromne emocje wśród mieszkańców.

– Czy znów chodzi o jakąś inwestycję? Czy nasza szkoła jest jedynie kartą przetargową? Przecież są tu dzieci, które naprawdę przeżywają całą tę sytuację. Czy to wszystko sprowadza się wyłącznie do pieniędzy? – pytał jeden z rodziców.

– Nie wiem, co powiedzieć. Być może zgodziłabym się, gdyby chodziło o jedną szkołę, gdyby faktycznie Góry generowały ogromne koszty, a budżet gminy był w złej kondycji i zmuszony do ciągłego zaciągania kredytów na utrzymanie placówek. Jednak tak nie jest. Spośród trzech szkół tylko Michałów wypada dodatnio pod względem ekonomicznym, więc dlaczego tak uparcie skupiono się właśnie na Górach? Czy dlatego, iż jest kupiec zainteresowany tą szkołą? To wstyd. Pamiętajcie, iż kiedyś przestaniecie być radnymi, ale przez cały czas będziecie mieszkać wśród tych ludzi – mówiła jedna z kobiet.

Tymczasem władze gminy podkreślają, iż główną przesłanką planowanych działań jest niekorzystna sytuacja demograficzna. w tej chwili do Zespołu Placówek Oświatowych w Górach uczęszcza 62 uczniów. Dane dotyczące liczby urodzeń w obwodzie szkoły wskazują na stały spadek. W 2024 roku odnotowano 3 urodzenia. Dodatkowo nie wszystkie dzieci zameldowane na terenie gminy faktycznie tam mieszkają. Wójt Michałowa Bogusław Kowalczuk podkreśla, iż samorząd od wielu lat konsekwentnie inwestuje w oświatę i traktuje ją jako jeden z priorytetów.

– Inwestycja w dzieci jest bardzo potrzebna i konieczna. Osobiście chciałbym, aby te szkoły jak najdłużej funkcjonowały, natomiast warunki demograficzne są nieubłagane. W ubiegłym roku w całej gminie urodziło się 24 dzieci. choćby jeżeli większość z nich trafiłaby do gminnych szkół, to przy czterech placówkach oznaczałoby to roczniki liczące po 4–5 uczniów w każdej szkole – wyjaśnia.

Zdaniem władz gminy, tak mało liczne oddziały nie sprzyjają prawidłowemu rozwojowi dzieci. Najlepsze warunki edukacyjne i społeczne zapewniają klasy liczące od 14 do 25 uczniów. W małych grupach trudniej o rywalizację, nawiązywanie relacji rówieśniczych oraz pełne zaspokojenie potrzeb społecznych.

Samorząd podnosi również argument dotyczący bazy dydaktycznej. W ostatnich latach gmina zrealizowała szereg kosztownych inwestycji w większych placówkach. W 2023 roku zmodernizowano boisko przy szkole w Węchadłowie, a przy Zespole Placówek Oświatowych w Michałowie powstało nowoczesne boisko wielofunkcyjne z bieżnią, którego koszt przekroczył 1 mln zł.

– Chcemy, aby dzieci uczyły się w szkołach w pełni przygotowanych do standardów XXI wieku, z kompletną bazą dydaktyczną i sportową – podkreśla wójt.

Władze gminy zwracają uwagę, iż szkoła w Górach położona jest pomiędzy Węchadłowem, a Michałowem, a odległość do obu miejscowości wynosi około 2 kilometrów. Gmina od lat organizuje dowóz uczniów, przeznaczając na ten cel około 500 tys. zł rocznie.

– Dzieci są odbierane niemal spod domu i bezpiecznie dowożone do szkoły, a następnie odwożone z powrotem. Dla rodziców nie powinno to stanowić problemu, jeżeli dziecko pojedzie kilka kilometrów dalej do lepszej placówki – argumentuje wójt.

Jako istotny czynnik, władze gminy wskazują także koszty. W 2024 roku wydatki na oświatę w gminie Michałów wyniosły łącznie 9 891 351,58 zł, podczas gdy subwencja oświatowa opiewała na 6 319 958,00 zł, a dotacje na 463 575,91 zł. Samo utrzymanie Zespołu Placówek Oświatowych w Górach kosztowało gminę 2 026 247,16 zł, przy subwencji w wysokości 1 183 144,68 zł i dotacjach 93 409,10 zł. Władze przekonują, iż tak duże wydatki w oświacie są coraz częściej negatywnie postrzegane przez mieszkańców, ponieważ ograniczają możliwość realizacji innych inwestycji.

Zgodnie z przyjętą uchwałą intencyjną, dokument został przekazany do Świętokrzyskiego Kuratora Oświaty. Od jego opinii – pozytywnej bądź negatywnej – uzależnione będą dalsze decyzje dotyczące losów placówki w Górach.

Zgodnie z planami, szkoła w Górach miałaby zostać zamknięta 31 sierpnia tego roku, a od 1 września 2026 roku uczniowie kontynuowaliby naukę w Zespole Placówek Oświatowych w Węchadłowie. Gmina deklaruje zapewnienie dowozu dzieci oraz możliwość zatrudnienia nauczycieli i pracowników obsługi ze szkoły w Górach w innych placówkach na terenie gminy.

Obecnie w gminie Michałów liczącej około 4360 mieszkańców funkcjonują cztery zespoły placówek oświatowych: w Górach, Michałowie, Sędowicach i Węchadłowie.



Idź do oryginalnego materiału