Dramatyczny poranek w Raciborzu stał się bolesną lekcją dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Wczoraj na drodze krajowej nr 45 doszło do dwóch groźnych zdarzeń w odstępie zaledwie kilku godzin. Najpoważniejsze w skutkach potrącenie 33-latka zakończyło się interwencją śmigłowca LPR. Policja alarmuje: zmienna pogoda, poranne przymrozki i oślepiające słońce to czynniki, które mogą doprowadzić do tragedii w ułamku sekundy.
Czwartek, 26 lutego, zapisze się w kronikach raciborskiej policji jako wyjątkowo niespokojny dzień. Wszystko zaczęło się jeszcze w nocy, a kulminacja nastąpiła w godzinach porannych na ul. Hulczyńskiej.
Śmigłowiec LPR na krajowej „45”
Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło rano, gdy 77-letni kierowca Suzuki potrącił 33-letniego mężczyznę. Siła uderzenia była na tyle duża, iż obrażenia pieszego zakwalifikowano jako ciężkie. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował ranną osobę do specjalistycznego szpitala.
Co ciekawe, w tym samym miejscu zaledwie kilka godzin wcześniej (około 3:00 w nocy) 21-letnia kierująca Fiatem wpadła w poślizg i uderzyła w słup telefoniczny. Choć te dwa zdarzenia dzieli czas, łączy je jedno: trudne warunki drogowe, które uśpiły czujność kierujących.
fot. KPP RacibórzNiewidzialne niebezpieczeństwo: kiedy zachować szczególną ostrożność?
Policja i eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego wskazują na trzy najważniejsze scenariusze, w których ulica, a choćby przejście dla pieszych staje się miejscem podwyższonego ryzyka:
- Noc i brudna nawierzchnia: ciemne ubrania pieszych w połączeniu z mokrym asfaltem, który „chłonie” światło reflektorów, sprawiają, iż człowiek staje się widoczny dla kierowcy dopiero z odległości kilkunastu metrów. Przy śliskiej nawierzchni droga hamowania jest wtedy zbyt długa, by uniknąć uderzenia.
- Niskie, ostre słońce: poranne lub popołudniowe słońce, znajdujące się tuż nad horyzontem, potrafi całkowicie oślepić kierowcę. W takich warunkach sylwetka pieszego wchodzi w tzw. martwe pole widzenia.
- Zmienna temperatura (czarny lód): gdy temperatura oscyluje wokół zera, na jezdni tworzy się cienka, niemal niewidoczna warstwa lodu. Kierowcy wydaje się, iż droga jest tylko mokra, tymczasem przy próbie hamowania przed pasami auto zachowuje się jak na lodowisku.
Apel do pieszych i kierowców: zasada ograniczonego zaufania
Pamiętajmy, iż zgodnie z przepisami pieszy ma pierwszeństwo na przejściu, ale fizyka nie uznaje pierwszeństwa.
– Apelujemy do pieszych, aby przed wejściem na jezdnię zawsze upewnili się, iż kierowca ich widzi i realnie hamuje. Do kierowców zaś o drastyczne zdjęcie nogi z gazu w rejonie pasów, zwłaszcza gdy widoczność jest utrudniona – podkreślają raciborscy policjanci.
Warto również zadbać o elementy odblaskowe. Choć w terenie zabudowanym nie są one obowiązkowe, w starciu z nocą lub mgłą mogą uratować życie, dając kierowcy cenne sekundy na reakcję.
źródło: KPP Racibórz

2 godzin temu












