Punkty uciekają w trzecim kolejnym meczu z rzędu

1 godzina temu

Fatalnie końcówki spotkań rozgrywają w ostatnich dwóch tygodniach czwartoligowi piłkarze IgnerHome Polonii Świdnica. Po stracie dwóch goli w ostatnich 10 minutach w Księginicach, zgubionym zwycięstwie z Piastem Nowa Ruda w ostatniej akcji meczu, przyszedł feralny mecz w Wierzbicach.

W środę, 19 sierpnia doszło do starcia dwóch beniaminków Koleje Dolnośląskie IV ligi. WKS Wierzbice podejmował IgnerHome Polonią Świdnica. Do 80. minuty na boisku obserwowaliśmy wyrównane widowisko, wydaje się z nieznaczną przewagą świdnickiego zespołu jeżeli chodzi o sytuacje podbramkowe. Nasza sytuacja zmieniła się nieco w 82. minucie. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Oliwier Kruczek. Chyba niepotrzebnie biało-zieloni postawili na zbyt desperacką obronę. To zemściło się w ostatniej, czwartej minucie doliczonego czasu. Rywale zdobyli gola po wrzucie z autu i zamieszaniu w polu karnym. Arbiter nie zakończył spotkania, dał nam jeszcze szansę. Goście or, Korab, Sowa, ruszyli mocno do przodu, ale sytracili piłkę i nadziali się na kontrę na 2:0.

WKS Wierzbice – IgnerHome Polonia Świdnica 2:0 (0:0)

Polonia: Kotau, Misztal, Stec, Kruczek, Victor, Korab, Sowa, Chajewski, Sawicki, Kaźmierczak, Mojka oraz Lipiński, Białasik.

/MDvR/

Idź do oryginalnego materiału