Radna alarmuje: granie na tym boisku niebezpieczne dla dzieci! Ratusz odpowiada

1 godzina temu

Wracamy do tematu, o którym pisaliśmy kilka tygodni temu. Radna Małgorzata Ogrodnik podjęła interwencję w sprawie katastrofalnego stanu jednego z boisk na osiedlu Skarpa. Chodzi o obiekt znajdujący się przy tzw. "Las Skarpas" (przy ul. Norwida w Płocku).

Jak wskazuje, boisko wymaga pilnej naprawy lub modernizacji. Jego nawierzchnia nie spełnia swojej roli, a wręcz może być niebezpieczna dla dzieci. Znajdują się w niej ubytki, które miasto uzupełnia w taki sposób, iż zamiast murawy znajdują się tam rozległe połacie ziemi. Te, przy opadach deszczu, zamieniają się w błoto, a w suche dni generują zapylenie.

– Stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa użytkowników. Brak stabilnego podłoża i nierówności zwiększają ryzyko bolesnych upadków, skręceń stawów czy innych poważnych kontuzji u dzieci. Dodatkowo dzieci wracają z boiska całkowicie zanieczyszczone, zniszczeniu ulega ich odzież i obuwie, co budzi uzasadnioną frustrację rodziców i opiekunów – wskazuje radna.

W opinii radnej receptą na ten stan rzeczy byłby montaż tzw. sztucznej murawy lub innej nowoczesnej nawierzchni, która jest odporna na wydeptywanie oraz charakteryzuje się amortyzacją upadków i przepuszczalnością wody.

Ratusz odpowiada

W urzędzie miasta przekonują, iż z uwagi na brak środków na modernizację obiektu boisko przechodzi jedynie bieżące naprawy.

– Należy zauważyć, iż wykonanie kompleksowej nawierzchni wraz z położeniem nowej murawy wiąże się ze znacznym nakładem finansowym oraz czasowym wyłączeniem obiektu z użytkowania, co w okresie letnim istotnie ograniczyłoby możliwość korzystania z niego – odpowiada Piotr Dyśkiewicz, wiceprezydent Płocka.

Zastępca prezydenta przekonuje też, iż ułożenie trawy z rolki – oprócz kosztów samego ułożenia – wymagałoby intensywnej pielęgnacji: podlewania i systematycznego koszenia, co generowałoby kolejne, wysokie koszty utrzymania.

Czy inwestycja ma szansę na realizację w przyszłości? Tak, choć w ratuszu widzą wiele znaków zapytania. Jednym z nich są częste dewastacja obiektu.

– Potrzeba modernizacji boiska została wpisana do Otwartego Katalogu Inwestycji Miejskich – podaje Dyśkiewicz.

W ratuszu podają jednak, iż na wskazanym terenie dochodzi do częstych dewastacji – zarówno na placu zabaw, jak i boisku, o czym radna była informowana.

– W ubiegłym roku wymienione zostały piłkochwyty wokół boiska, które następnego dnia zostały zniszczone – wspomina zastępca prezydenta Płocka.

Koszt piłkochwytów wraz z wymianą wyniósł około 6,5 tys. zł. Poszukiwania sprawców okazały się nieskuteczne.

Idź do oryginalnego materiału