RELACJA WIDEO: Propozycja zakłada, iż z darmowych piątkowych przejazdów mogliby korzystać właściciele oraz współwłaściciele samochodów osobowych. Uprawnienie miałoby być potwierdzane dowodem rejestracyjnym pojazdu z ważnym badaniem technicznym oraz dokumentem tożsamości.- Chcielibyśmy przedstawić rozwiązanie dotyczące możliwości darmowych, piątkowych przejazdów dla posiadaczy samochodów osobowych oraz osób będących współwłaścicielami takich pojazdów - mówiła radna Katarzyna
Kukolka-Bogocz.Według radnych program miałby kilka celów. Po pierwsze, zmniejszenie natężenia ruchu w mieście. Po drugie, promocję Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Po trzecie, efekt ekologiczny, związany z ograniczeniem emisji spalin. Radna Kukolka-Bogocz wskazywała, iż Kędzierzyn-Koźle posiada już w taborze autobusy elektryczne, a podobne rozwiązania funkcjonują w innych
miastach.Radni PiS powoływali się przede wszystkim na przykład Opola, gdzie funkcjonuje program bezpłatnych przejazdów dla kierowców. Jak mówiła Katarzyna Kukolka-Bogocz, w 2025 roku miało tam dojść do ponad 20 tysięcy takich przejazdó
w.Fabian Pszon przekonywał, iż Kędzierzyn-Koźle jako drugie miasto prezydenckie w regionie powinno dołączyć do samorządów, które wprowadzają podobne udogodnienia. Jego zdaniem program nie powinien być dużym obciążeniem finansowym, a w dłuższej perspektywie może przynieść korzyści MZK.- Kierowcy, którzy zobaczą, iż podróżowanie komunikacją miejską jest dla nich przyjazne, będą chcieli również przesiąść się do autobusów miejskich w tygodniu, nie tylko w piątki - argumentował radny Fabian
Pszon.Projekt ma zostać złożony na najbliższej sesji Rady Miasta. Radni nie wykluczają, iż mogłaby to być najpierw forma pilotażu. Liczą, iż pozostali radni pozytywnie podejdą do propozycji, a mieszkańcy mogliby skorzystać z rozwiązania być może już w okresie
wakacyjnym.Podczas konferencji pojawiły się jednak pytania o praktyczne skutki programu. Jedno z nich dotyczyło osób, które już teraz regularnie korzystają z komunikacji miejskiej i w piątki przez cały czas musiałyby płacić za bilety, podczas gdy właściciele samochodów jechaliby za darmo. Fabian Pszon odpowiadał, iż stali pasażerowie często mają bilety miesięczne, a projekt jest skierowany przede wszystkim do tych, którzy na co dzień wybierają samochó
d.Radni byli też pytani o to, czy program obejmie dzieci właścicieli samochodów. Na razie nie. Katarzyna Kukolka-Bogocz wyjaśniała, iż projekt w pierwszej wersji ma dotyczyć kierowców, właścicieli i współwłaścicieli aut. Dodała jednak, iż po pilotażu można byłoby rozważyć jego rozszerzenie na inne grupy.Wątpliwości wzbudziła również kwestia zatłoczonych autobusów w godzinach szczytu. Fabian Pszon przyznał, iż to osobny, ale istotny problem. Przypomniał, iż radni interweniowali już w sprawie konkretnych linii, między innymi tam, gdzie dzieci miały problem z wejściem do autobusu po zajęciach. Zaapelował do mieszkańców, aby zgłaszali przypadki przepełnienia konkretnych kursó
w.Najbardziej dyskusyjna okazała się jednak sama skuteczność mechanizmu. Radni zostali zapytani, czy przykład samych radnych miejskich, którzy mają prawo do darmowych przejazdów komunikacją miejską, pokazuje, iż bezpłatny przejazd faktycznie skłania do porzucenia samochodu. Fabian Pszon przyznał, iż sam jeździ autobusami i kupuje bilety, choć - jak mówił - nie miał świadomości przysługującego radnym uprawnienia. Katarzyna Kukolka-Bogocz również zapewniała, iż korzysta z komunikacji
miejskiej.Radni podkreślali, iż nie chodzi o przymus, ale o zachętę. Fabian Pszon przyznał, iż samochód jest wygodniejszy, ale komunikacja miejska może być tańsza i bardziej korzystna dla miasta jako całości.- Nie proponujemy przymusu jazdy w piątek autobusem. Proponujemy darmowe przejazdy dla osób posiadających uprawnienia. Nie stawiam tezy, iż jest to wygodniejsze, bo nie jest. Każdy to wie, nie zaciemniajmy rzeczywistości - mówił
radny.Na konferencji padło także pytanie o możliwość wprowadzenia całkowicie bezpłatnej komunikacji miejskiej dla wszystkich mieszkańców. Fabian Pszon ocenił, iż to „bardzo dobry pomysł”, ale wymagający głębokiej analizy finansowej. Radni nie przedstawili jednak szacunków, ile takie rozwiązanie mogłoby kosztować.Na razie klub PiS chce rozpocząć od darmowych piątków dla właścicieli samochodów. Ostateczna decyzja będzie zależeć od Rady Miasta.