Radomiak Radom pokonał Górnika Zabrze 4:0

7 godzin temu

Dla Radomiaka był to wyjątkowy mecz. Po raz pierwszy kibice mogli zasiąść na czterech trybunach wybudowanego od podstaw stadionu przy ul. Struga.

Radomiak zaczął w imponującym stylu. Już na poczatku Rafał Wolski popisał się efektownym podaniem do Capity. Ten wpadł w pole karne, przełożył sobie piłkę na lewą nogę i precyzyjnym strzałem nie dał szans Marcelowi Łubikowi.

Kilka minut później Roberto Alves odbił przed siebie piłkę po strzale z dystansu Roberto Alvesa, a Zie Ouattara nie miał problemów ze skuteczną dobitką.

Piłkarze Radomiaka schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem

Druga połowa gry

W 10. minucie II połowy Capita podał do Mauridesa, a ten przez kilkadziesiąt metrów biegł sam w kierunku bramki Górnika.

Swój rajd sfinalizował efektową podcinką nad Łubikiem i strzelił swojego szóstego gola w sezonie. Chwilę później Roberto Alves precyzyjnym strzałem z kilkunastu metrów podwyższył prowadzenie Radomiaka

Radomiak już do końca kontrolował przebieg gry. W 83. minucie kolejną bramkę mógł zdobyć Abdoul Tapsoba, ale tym razem bramkarz Górnika popisał się udaną interwencją.

Górnik, który wciąż pozostaje liderem tabeli, poniósł najwyższą porażkę w tym sezonie. Po raz pierwszy też stracił więcej niż dwa gole w meczu.

Idź do oryginalnego materiału