Orlęta Łuków - Orlęta Radzyń Podlaski 0:2 (0:2)Bramki: Cudowski 15’, K. Rycaj 44’Orlęta Ł.: Żmuda – Prachnio, Mućka, Jaworski, Młynarczyk, Jastrzębski, Charczuk (77’ Bartnikowski), Kłoda (70’ Warowny), Bas, Wiewiórka (46’ Mucha), Gryglak. Orlęta R. P.: Kłos – Warda, (67’ Grochowski) Miszta, D. Rycaj, Cudowski, Morenkov, K. Rycaj, Siudaj (86’ Korolczuk), Pendel, Kaczyński, Obroślak (86’ Podlipny).Żółte kartki: Kłoda, Gryglak, Mućka – Obroślak,
Podlipny.Czerwona kartka: Moreknov 22’W sobotę w Łukowie doszło do starcia miejscowych Orląt z ich imiennikami z Radzynia Podlaskiego. Już w 5. minucie powinno być 1:0 dla radzynian. Jednak Marcel Obroślak z rzutu karnego uderzył w słupek bramki gospodarzy. Gra była wyrównana, raczej w środku boiska. W 15. minucie goście objęli prowadzenie. Klim Morenkov obsłużył Krzysztofa Cudowskiego, a ten pokonał Aleksandra Żmudę. Od 22 minuty radzyńskie Orlęta musiały grać w dziesiątkę. Czerwoną kartkę ujrzał Morenkov i musiał opuścić boisko. Mimo to na minutę przed końcem regulaminowego czasu pierwszej połowy było już 2:0 dla ekipy z Radzynia. Po podania Igora Miszty piłkę do bramki skierował Karol Rycaj. W drugiej połowie radzyńskie Orlęta kontrolowały wydarzenia na boisku. Na tyle skutecznie, iż Dawid Kłos zachował czyste kontro. Dzięki czemu radzynianie wygrali 2:0. Tym samym przedłużyli serię meczów bez porażki do sześciu. Było to też trzecie wygrane na wyjeździe spotkanie z rzędu. Za tydzień do Radzynia Podlaskiego przyjedzie Granit Bychawa. Początek spotkania o godzinie 16:00.