Rajd Szwecji 2026: Evans wygrywa, dominacja Toyoty

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Rajd Szwecji 2026: Evans wygrywa, dominacja Toyoty


Rajd Szwecji zakończył się pokazem siły Toyota Gazoo Racing i w pełni zasłużonym zwycięstwem Elfyna Evansa. Walijczyk w niedzielę kontrolował tempo na trzech finałowych, zaśnieżonych odcinkach specjalnych, przypieczętowując triumf z przewagą 14,3 s i obejmując prowadzenie w klasyfikacji Rajdowych Mistrzostw Świata.

Evans rozpoczął ostatni etap z 13,3 s zapasu i już na pierwszym porannym oesie jeszcze go powiększył. W dalszej części dnia skupił się na zarządzaniu przewagą i bezpiecznym dowiezieniu wyniku do mety. Mocnym akcentem było także drugie miejsce na finałowym Power Stage, gdzie uległ jedynie Thierry’emu Neuville’owi o zaledwie 0,078 s, inkasując cenne punkty bonusowe.

„Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy i jednocześnie odczuwam ogromną ulgę. Nie wiedzieliśmy, jak ułoży się Power Stage. Ogromne podziękowania dla zespołu – wykonali niesamowitą pracę, a wynik 1-2-3-4 Toyoty robi wrażenie. Szwecja zawsze ma wyjątkową atmosferę i ten rajd jest dla mnie szczególny z wielu powodów” – podsumował Evans na mecie.

Drugie miejsce zajął Takamoto Katsuta, który przez cały weekend prezentował wysokie tempo i w niedzielę jeszcze próbował wywrzeć presję, wygrywając przedostatni oes rajdu. Japończykowi ponownie zabrakło jednak drobnego kroku do pierwszego zwycięstwa w WRC. „Nie mogę być zadowolony. Mogło być znacznie lepiej, szczególnie wczoraj. Muszę dalej się poprawiać i mocniej naciskać” – przyznał szczerze.

Podium uzupełnił Sami Pajari, który wyrównał swój najlepszy wynik w karierze. Fin pojechał równo i bezbłędnie, bezpiecznie odpierając ataki Olivera Solberga. Lider mistrzostw po piątkowych problemach i stracie czasu odbudował się na tyle, by zakończyć rajd na czwartej pozycji. „W piątek nie doceniłem, jak trudne będą warunki. Wynik rozczarowuje, ale po tym, w jakiej sytuacji się postawiłem, czwarte miejsce jest uczciwe” – ocenił Szwed.

Dominacja Toyoty miała również wymiar historyczny. Japoński producent stał się pierwszym zespołem od czasów Citroëna w 2010 roku, który zajął całe podium w dwóch kolejnych rajdach, a w Szwecji dodatkowo obsadził cztery pierwsze miejsca.

Dla Hyundai Motorsport był to trudny weekend. Najlepszym kierowcą zespołu okazał się Adrien Fourmaux, który finiszował piąty po wyprzedzeniu wracającego do zespołu Esapekka Lappi na przedostatnim oesie. Neuville, mimo problemów z balansem samochodu przez cały rajd, uratował pięć punktów za zwycięstwo na Power Stage, choć sam weekend określił jako „frustrujący”.

Załogi M-Sport Ford uplasowały dwa samochody w pierwszej dziewiątce – Jon Armstrong był ósmy, a Josh McErlean dziewiąty. Mārtiņš Sesks pokazał tempo na pojedynczych oesach, choć piątkowe problemy odebrały mu szansę na lepszy wynik.

W WRC2 zwycięstwo odniósł Roope Korhonen, wygrywając kategorię z przewagą 11,2 s i zamykając czołową dziesiątkę klasyfikacji generalnej.

Najwyżej sklasyfikowaną polską załogą byli Michał Sołowow i Maciej Baran w Toyocie GR Yaris Rally2, którzy Rajd Szwecji zaliczą do bardzo udanych – po powolnym starcie zyskiwali pozycje na każdym etapie i nie inaczej było w niedzielę, gdy przesunęli się na piątą pozycję w WRC2 Challenger i pewnie wygrali klasyfikację Masters Cup. Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot w Škodzie Fabii RS Rally2 dojechali do mety po piątkowych problemach.

Fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Trofeum do Polski przywiozą również Tymek Abramowski i Jakub Wróbel, którzy rozpoczęli swój sezon w WRC3 od drugiego miejsca, które zajmowali niezmiennie już od OS7.

Po dwóch rundach sezonu Evans obejmuje prowadzenie w mistrzostwach kierowców, a Toyota wyraźnie odskakuje rywalom w klasyfikacji producentów. Kolejnym przystankiem kalendarza będzie legendarny Rajd Safari, zaplanowany na 12-15 marca – zupełnie inny charakter rajdu i kolejny sprawdzian formy nowego lidera cyklu.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału