Prawie 300 szukało domu, został tylko jeden – mowa o 5-letnim Rangerze, ostatnim podopiecznym likwidowanego schroniska „Kocham Psisko” w Mąkosach Nowych pod Radomiem.
Jak mówi właściciel przytuliska Robert Piątek, Ranger jest psem dużym, aktywnym i silnym.
– Akceptuje swoich opiekunów, czyli jednego wolontariusza i jednego pracownika. Akceptuje mnie, jak były spacery organizowane, to też wychodził na spacery. Pies o dużej wadze, ktoś, kto będzie chciał go adoptować, musi spełnić warunki bytowania i ogrodzeniowe – uczula Piątek.
Siedem psów, które oprócz Rangera jeszcze niedawno zamieszkiwały schronisko, przejęła wczoraj Fundacja dla Szczeniąt Judyta.
Zamknięcie schroniska w Mąkosach Nowych
Schronisko „Kocham Psisko” w Mąkosach Nowych pod Radomiem zamyka się po ośmiu latach działalności. Powodem są głównie problemy finansowe, z którymi miejsce borykało się od dłuższego czasu. O potrzebie pilnych adopcji zrobiło się głośno pod koniec roku, gdy właściciel schroniska trafił do szpitala, a w internecie pojawiły się ostrzeżenia przed nadchodzącą falą mrozów. W pomoc zwierzętom zaangażowane były liczne fundacje i organizacje, a także inne schroniska, w tym m.in. warszawski „Paluch”.

1 miesiąc temu















