Pismo władz powiatu kłodzkiego do ministra zdrowia w większości nie budzi kontrowersji. Dopiero na ostatniej stronie można przeczytać zdania, które – jeżeli weszłyby w życie – w istotny sposób zmienią dostępność pacjentów do opieki szpitalnej. Zarząd Powiatu Kłodzkiego pisze tak:
Koniecznym jest, w celu poprawy racjonalizacji struktury świadczeń, utrzymanie na terenie powiatu kłodzkiego jednego oddziału pediatrycznego, a kawałek dalej: utrzymanie jednego oddziału położniczo-ginekologicznego.
Obecnie oddziały dziecięce funkcjonują w szpitalach w Kłodzku i Bystrzycy Kłodzkiej, a położnictwo i ginekologia w Kłodzku i Polanicy-Zdroju.
Mam nadzieję, iż takie rekomendacje są zwykłą pomyłką i błędem w sztuce (radni też ludzie). Należy jednak pamiętać, iż powyższe stanowisko zarządu nie zostało uzgodnione z włodarzami gmin (Bystrzyca i Międzylesie) oraz nie poddano go dyskusji na forum rady powiatu – twierdzi radny Krzysztof Rusinek.
Tam na górze, przy pustym skarbcu, chętnie wdrożą rekomendacje zarządu powiatu i zlikwidują oddział pediatryczny. Co będzie później? Być może stopniowa likwidacja szpitala?
– zastanawia się radny PiS.
Szpital w Bystrzycy Kłodzkiej jest prowadzony od ponad 20 lat nie przez powiat, ale przez gminę. Czy stanowisko w sprawie tylko jednej pediatrii było konsultowane z władzami tej gminy?
Żadnych konsultacji z gminą nie było – mówi wprost Renata Surma, burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej. Poprosiłam pana Roberta Dumę, który także pod tym pismem się podpisał, o jakieś wyjaśnienie. Stwierdził zdawkowo, iż są to wstępne założenia – dodaje burmistrz Surma i zaznacza, iż likwidacja w tak małym szpitalu jednego oddziału to droga do likwidacji całej placówki.
Pismo do ministerstwa to pokłosie analiz i rozmów dyrektorów szpitali w sprawie zoptymalizowania działalności służby zdrowia w powiecie. Jest wstępem do dalszych dyskusji – uspokaja Piotr Marchewka, wicestarosta kłodzki.
Ostateczne decyzje będą należały do organów prowadzących szpitale
– dodaje.















