Dwa incydenty na terenie lotniska w Balicach pokazały, jak lekceważone bywają podstawowe zasady bezpieczeństwa. Dwie pasażerki, ignorując wyraźny zakaz palenia oraz polecenia załóg, zapaliły papierosy – jedna jeszcze przed odlotem, druga w trakcie rejsu. Oba zdarzenia zakończyły się interwencją służb.
Do pierwszego przypadku doszło wieczorem, podczas przygotowań do wylotu rejsu do Madrytu. Pasażerka, mimo upomnień personelu pokładowego, zapaliła papierosa na pokładzie. Kapitan przerwał procedury i wezwał funkcjonariuszy Straż Graniczna, którzy wyprowadzili kobietę z samolotu.
Niespełna dwie godziny później podobna sytuacja wydarzyła się na pokładzie samolotu przylatującego z Genewy. Tym razem pasażerka paliła w trakcie lotu, nie reagując na wielokrotne wezwania załogi do zaprzestania naruszeń. Po lądowaniu została przekazana służbom i usunięta z pokładu.
Obie kobiety ukarano mandatami po 500 zł za złamanie przepisów prawa lotniczego, które jednoznacznie zakazują palenia na pokładach statków powietrznych. Linie lotnicze podkreślają, iż takie zachowania mogą prowadzić nie tylko do kar finansowych, ale także do poważnych konsekwencji – w skrajnych przypadkach do wykluczenia z dalszej podróży.
Eksperci przypominają, iż palenie w kabinie to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa: dym może uruchomić czujniki, wywołać fałszywy alarm, a manipulowanie przy wyposażeniu (zwłaszcza w toaletach) zwiększa ryzyko pożaru. Każda taka sytuacja zmusza załogę do natychmiastowej reakcji i naraża pasażerów na opóźnienia.

2 godzin temu



![[FOTO] Paraliż na drogach i rosnąca frustracja kierowców. „To już bezczelność” - mówią mieszkańcy](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/02/1000023564_d0c2.jpg)







