BSF ABJ Bochnia przegrał w piątek na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała 0:3 w meczu 5. kolejki Futsal Ekstraklasy. Gospodarze gwałtownie objęli prowadzenie, a tuż przed przerwą podwyższyli wynik z rzutu karnego.
Spotkanie rozpoczęło się dla bochnian bardzo źle. Już w 1. minucie Paweł Budniak dał Rekordowi prowadzenie. Ten sam zawodnik trafił ponownie pod koniec pierwszej połowy, skutecznie wykonując rzut karny.
Po zmianie stron gospodarze gwałtownie zadali kolejny cios. W 21. minucie na 3:0 podwyższył Romulo Pereira. Jak się okazało, było to ostatnie trafienie tego spotkania.
– Chcieliśmy zrobić wszystko, żeby tu urwać punkty, ale nie udało się. Ciężko się gra z Rekordem, zwłaszcza na ich terenie w Bielsku i w sytuacji, w której traci się bramkę na samym początku. Wyciągniemy wnioski i będziemy chcieli się zrehabilitować w kolejnym trudnym meczu, u siebie, ze Śląskiem Wrocław – powiedział po meczu trener reprezentacji Bochni Roman Vakhula.
Rekord Bielsko-Biała – BSF ABJ Bochnia 3:0 (2:0)
Bramki:
1:0 Paweł Budniak 1’
2:0 Paweł Budniak 20’ (rzut karny)
—
3:0 Romulo Pereira 21’
Następny mecz
BSF ABJ Bochnia – Jaxan Śląsk Wrocław (niedziela, 27 września, godz. 14:00)

1 tydzień temu














![Była 8. minuta. Koszmar Polaków w Szwecji [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6ababa89cf8887_04731777.jpg)

