Na początku to tylko jeden przejazd bez biletu. Później kolejny i następny. Dla części pasażerów to codzienność, która z czasem zamienia się w poważny problem finansowy. Dane z komunikacji miejskiej pokazują, iż niektórzy ignorują kary latami, a ich długi rosną do poziomu, który trudno spłacić. Rekordziści mają na koncie ponad sto wezwań do zapłaty i zobowiązania liczone w dziesiątkach tysięcy złotych.
Bilety komunikacji miejskiej w Warszawie. Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w PigułceRekordowy dług za jazdę bez biletu. Kwota sięga dziesiątek tysięcy złotych
Niektórzy pasażerowie komunikacji miejskiej unikają płacenia za bilety latami. Efekt? Długi, które potrafią urosnąć do ogromnych kwot. Rekordziści mają do oddania choćby ponad 100 tys. zł.
Setki tysięcy kontroli i tysiące gapowiczów
W ubiegłym roku w Warszawie skontrolowano ponad 11 milionów pasażerów. Wśród nich aż 185 tysięcy osób podróżowało bez ważnego biletu.
Większość zdecydowała się zapłacić karę od razu, jednak ponad 55 tysięcy osób otrzymało wezwania do zapłaty.
Rekordzista z ogromnym długiem
Największe zadłużenie w Warszawie wynosi ponad 69 tysięcy złotych. To efekt wieloletniego unikania opłat i aż 125 wystawionych wezwań.
Sprawa trafiła do komornika, jednak egzekucja wciąż pozostaje bezskuteczna.
Jeszcze większe kwoty w innych miastach
Warszawski przypadek nie jest rekordowy w skali kraju. W Krakowie odnotowano osobę, której zadłużenie sięga 133 tysięcy złotych.
W innych miastach również pojawiają się wysokie kwoty zaległości, co pokazuje skalę problemu.
Ile kosztuje jazda bez biletu?
W Warszawie opłata dodatkowa wynosi:
– 266 zł za brak biletu
– 196 zł za brak dokumentu uprawniającego do ulgi
W przypadku zapłaty na miejscu kara jest niższa i wynosi odpowiednio 159,60 zł i 117,60 zł.
Problem nie znika
W pierwszym kwartale 2026 roku skontrolowano 3,2 miliona pasażerów. Około 48,5 tysiąca osób jechało bez biletu.
Liczby te utrzymują się na podobnym poziomie z miesiąca na miesiąc.
Warszawa. Kontrole coraz częstsze
W stolicy system kontroli jest stale rozwijany. Kontrolerzy sprawdzają miliony pasażerów miesięcznie, a płatność kartą ułatwia szybkie uregulowanie kary.
Mimo to część osób przez cały czas unika opłat, co prowadzi do narastania zadłużenia.
Co to oznacza dla Ciebie? Lepiej nie ryzykować
– kara za brak biletu może gwałtownie wzrosnąć
– brak płatności oznacza odsetki i egzekucję komorniczą
– wielokrotne przejazdy bez biletu prowadzą do wysokich długów
– opłaca się zapłacić karę od razu
– kontrole są coraz częstsze

54 minut temu














