„Remcon 2026 w Gdańsku nagle ODWOŁANY! AmberExpo ewakuowało uczestników z powodu zagrożenia zawaleniem”

lukamaro.pl 1 godzina temu

W nocy z soboty na niedzielę, około godziny 1:00, zapadła decyzja, która dla wielu była szokiem, ale jak dziś wiemy – mogła uratować zdrowie, a może i życie setek osób. Wystawcy i zwiedzający zostali natychmiast ewakuowani z hal AmberExpo. Z wstępnych informacji wynika, iż konstrukcji mogło grozić zawalenie, pomiary wskazywały niebezpieczne obciążenie dachu pod naporem topniejącego śniegu. Na miejscu byli nasi reporterzy, którzy relacjonowali dramatyczne chwile ewakuacji.

Tak zakończył się finałowy weekend festiwalu Remcon 2026 w Gdańsku. A adekwatnie nie zakończył. Bo trzeci, niedzielny dzień wydarzenia po prostu się nie odbył.

Systemy monitorujące bezpieczeństwo hal zareagowały w najgorszym możliwym momencie, gdy impreza trwała, a setki ludzi bawiły się, handlowały, fotografowały i celebrowały swoje pasje. „Niepokojące sygnały” – tak lakonicznie określono sytuację w oficjalnym komunikacie.

Operator obiektu, Międzynarodowe Targi Gdańskie, poinformował o odwołaniu trzeciego dnia wydarzenia zaplanowanego na niedzielę 15 lutego 2026 roku. Powodem były trudne warunki atmosferyczne oraz sygnały z systemów monitorujących bezpieczeństwo konstrukcji.

W komunikacie podkreślono:
„Bezpieczeństwo uczestników i wystawców jest naszym najwyższym priorytetem”.

I trudno z tym polemizować. Bo gdy w grę wchodzi ryzyko katastrofy budowlanej, nie ma miejsca na kompromisy.

Choć hale były odśnieżane jeszcze w styczniu, obecna aura okazała się bezlitosna. Topniejący śnieg to nie tylko woda to dodatkowe, dynamiczne obciążenie konstrukcji. Wahania temperatur, nasiąknięta warstwa lodu i śniegu – wszystko to mogło doprowadzić do sytuacji krytycznej.

Wystarczy przypomnieć tragedie z przeszłości, by zrozumieć, iż takie sygnały to nie formalność. To czerwone światło.

Decyzja o ewakuacji zapadła szybko. Bez paniki, bez chaosu ale z wyraźnym napięciem. Dla wielu uczestników była to chwila niedowierzania. Jeszcze kilka minut wcześniej targowe alejki tętniły życiem. Nasi reporterzy byli na miejscu i relacjonowali sytuację, dokumentując zarówno reakcje uczestników, jak i działania służb.

Rozgoryczenie i pytania bez odpowiedzi

Niedzielny finał Remconu 2026 nie doszedł do skutku. W sieci zawrzało. Uczestnicy domagają się jasnych informacji – przede wszystkim w sprawie ewentualnych rekompensat za niewykorzystane bilety, koszty dojazdu czy noclegów.

Dla wystawców to często miesiące przygotowań, inwestycje, produkcja materiałów, wynajem stoisk. Dla fanów – długo wyczekiwany dzień, nierzadko planowany od miesięcy.

Emocje są zrozumiałe. Złość, rozczarowanie, poczucie straty.

Ale z drugiej strony – wyobraźmy sobie alternatywę.

Cienka granica między imprezą a tragedią

Gdy systemy bezpieczeństwa zaczynają alarmować, nie ma miejsca na „jeszcze chwilę”, „może się uda”, „przecież nic się nie stanie”. Konstrukcja nie daje drugiej szansy. Dach nie ostrzega dwa razy.

Decyzja operatora mogła być niepopularna. Mogła być kosztowna wizerunkowo i finansowo. Ale była odpowiedzialna.

Dziś zamiast relacji z finału mamy dyskusję o zwrotach i komunikacji. I dobrze. Bo oznacza to jedno – wszyscy bezpiecznie wrócili do domów.

Remcon 2026 w Gdańsku przejdzie do historii nie jako widowiskowy finał, ale jako przykład tego, jak cienka bywa granica między wielkim wydarzeniem a potencjalną tragedią. I jak ważne jest, by w kluczowym momencie wybrać bezpieczeństwo – choćby kosztem rozczarowania tysięcy ludzi.

Fot. Olga Gałecka

  • Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
Idź do oryginalnego materiału