Remis liderów pingpongowej I ligi w stolicy Podlasia, brawo za ambicję

nos-portal.pl 1 godzina temu

TENIS STOŁOWY. Rozchorował się Maks Miastowski. Meczu nie dało się przełożyć. Maksa zastąpił leczący uraz Aleksander Majchrzak. Ostródzianie zagrali w osłabieniu. Mimo tego liderzy z Energi-Morliny Ostróda nie przegrali w Białymstoku i pozostali niepokonani w I lidze.

Ostródzianie w Białymstoku zagrali ambitnie i wywalczyli jeden punkt / Fot. Archiwum

W optymalnym składzie remis osiągnięty w wyjazdowym meczu z Ósemką Białystok byłby niespodzianką kolejki. Tymczasem patrząc na okoliczności jak do tego doszło, trzeba przyznać, iż tenisiści stołowi z Ostródy pokazali charakter na Podlasiu.

W środę Maksa Miastowskiego z treningu i gry wyeliminowała wysoka gorączka. To oznaczało kłopoty, bo rezerwowy Aleksander Majchrzak nie trenuje z powodu urazu. Ostródzianie próbowali przełożyć mecz na późniejszy termin. Białostoczanie zgodzili się na przełożenie spotkania. Ale zgody na to nie wyraził Wydział Rozgrywek Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Była to poniekąd uzasadniona decyzja, ponieważ zgodnie z regulaminem o przełożenie meczu można wnioskować siedem dni przed jego terminem. Tymczasem sytuacja Ostródzian nie została uznana za wyjątkowy przypadek i musieli pojechać i zagrać w Białymstoku.

Pojechali, zagrali i wywalczyli ile mogli. Maksimum wycisnął Kuba Kwapiś, który wygrał wszystkie gry w jakich wystąpił. kilka brakował, żeby Energa-Morliny wygrała na Podlasiu.

– Olek Majchrzak był bliski wygranie, kilka mu zabrakło do zwycięstwa – powiedział Tomasz Sposób, trener ostródzkich pierwszoligowców. – Brawo za walkę dla całej drużyny.

Ósemka Białystok - Energa-Morliny Ostróda 5:5
Punkty dla Energi-Morliny: Kuba Kwapiś 2.5, Łukasz Sokołowski 1.5, Jacek Mitas 1
Idź do oryginalnego materiału