Nie ma konieczności wprowadzania nauki zdalnej, ale część dzieci z przedszkoli będzie musiała przenieść się do innych placówek – tak Tomasz Porębski, zastępca prezydenta Kielc mówi o jednostkach, w których trwa termomodernizacja.
W ubiegłym roku miasto rozpoczęło remonty w ośmiu szkołach i przedszkolach. Jak informowało Radio Kielce, prace mają bardzo szeroki zakres i nie było możliwości wykonania ich w wakacje. Tomasz Porębski przypomina, iż w pierwszej kolejności termomodernizacje objęły cztery szkoły. W kilku z nich uczniowie przez jakiś czas nie mieli zajęć stacjonarnych.
– Był taki okres, kiedy musieliśmy w dwóch placówkach mierzyć się z nauką zdalną przez kilka lub kilkanaście dni. Dotyczyło to VI Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego oraz Szkoły Podstawowej nr 33. Natomiast w ostatnich tygodniach w obu placówkach lekcje toczyły się normalnie i nie przewidujemy by coś się zmieniło pod tym względem – zapewnia.
W tym roku z największymi utrudnieniami borykały się będą dzieci z przedszkoli nr 1 oraz nr 25 w Kielcach. Tomasz Porębski informuje, iż w tej chwili część dzieci z „Jedynki” ma zajęcia poza swoją placówką.
– Przedszkolaki zostały przeniesione do Szkoły Podstawowej nr 1, gdzie zapewniliśmy im naprawdę dobre warunki. w tej chwili prace termomodernizacyjne w przedszkolu realizowane są wewnątrz, kiedy się zakończą dzieci wrócą do swojej placówki, a do szkoły przeniosą się dzieci z przedszkola nr 25. Tam w tej chwili prace mają miejsce na zewnątrz budynku – tłumaczy prezydent.
Termomodernizacje zakończą się w pierwszej połowie tego roku. Miasto zdobyło na nie ponad 50 milionów złotych dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy.


2 godzin temu









