Olsztyn znów złapie siatkarski rytm. W piątek 10 lipca 2026 roku w Hali Urania reprezentacja Polski mężczyzn zmierzy się z Niemcami.
Na parkiecie zobaczymy pojedynki, które elektryzują kibiców. Bartłomiej Bołądź kontra Linus Weber to starcie siły i skuteczności. W rozegraniu Marcin Komenda spróbuje narzucić swój rytm dobrze znanemu w Olsztynie Johannesowi Tille. Na skrzydłach zobaczymy Tomasza Fornala i Moritza Karlitzeka, którego kibice Indykpolu AZS Olsztyn znają doskonale. Każda akcja może poderwać trybuny, a Urania potrafi takie momenty zamieniać w prawdziwe święto.
Hala Urania już nie raz pokazała, iż wielkie granie czuje się tu znakomicie. Rok temu biało-czerwoni pokonali Iran, a reprezentacja piłkarzy ręcznych zremisowała z Izraelem. Publiczność dopisała, emocje sięgnęły zenitu i wszystko wskazuje na to, iż tym razem będzie podobnie. Tym bardziej iż już za kilkanaście dni szczypiorniści zagrają w Olsztynie mecz o awans na mistrzostwa świata.
– Cieszę się bardzo, iż ponownie rozegramy mecz towarzyski w Olsztynie – mówi Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. – Rok temu spotkanie z Iranem cieszyło się w Olsztynie ogromnym zainteresowaniem. Pewien jestem, iż podobnie będzie w tym sezonie. Niemcy to bardzo mocny i wymagający przeciwnik, z którym mecze zawsze są bardzo zacięte i stoją na wysokim poziomie. Kibice w Olsztynie kochają siatkówkę, więc o frekwencję jestem spokojny.

15 godzin temu
















