Rewolucja w drogownictwie? Lubelscy naukowcy pracują nad nową technologią [ZDJĘCIA]

1 dzień temu
Zdjęcie: Rewolucja w drogownictwie? Lubelscy naukowcy pracują nad nową technologią [ZDJĘCIA]


Naukowcy z Politechniki Lubelskiej pracują nad technologią, która może zrewolucjonizować budownictwo drogowe. Dzięki niej ze starej, zdegradowanej nawierzchni będzie można tworzyć drogi bardziej ekonomiczne, odporne na uszkodzenia oraz przyjazne środowisku.

– Często mówimy, iż drogowcy „leją asfalt”, ale w rzeczywistości mamy do czynienia z mieszanką mineralno-asfaltową, która w ponad dziewięćdziesięciu procentach składa się z kruszywa – tłumaczy dr inż. Agnieszka Woszuk z Wydziału Budownictwa i Architektury. – To jest kruszywo mineralne, naturalne, różnego uziarnienia, a tylko w kilku procentach z asfaltu. Asfalt po podgrzaniu do wysokich temperatur staje się oczywiście płynny. Po wymieszaniu z kruszywem mamy mieszankę mineralno-asfaltową i to jest właśnie taka nowa, wytworzona mieszanka mineralno-asfaltowa. Tutaj najbardziej istotny jest asfalt i to właśnie on podlega tym procesom starzenia i w dużej mierze powoduje, iż nawierzchnia nam się niszczy, ponieważ staje się kruchy, staje się sztywny i bardzo podatny na spękania.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

– Aby aktywować stary, zestarzony asfalt, który znajduje się w destrukcie asfaltowym, w ramach projektu otrzymamy szereg różnych związków na bazie polimerów odpadowych, na bazie biopolimerów – wskazuje dr Szymon Malinowski z Katedry Inżynierii Materiałów Budowlanych i Geoinżynierii. Czyli takich materiałów pochodzenia naturalnego, które będziemy też dodatkowo modyfikować specjalnymi dodatkami po to, aby w jak najwyższym stopniu przywrócić te pierwotne adekwatności asfaltu.

– W tym momencie wiele dróg jest w stanie zniszczonym i dzięki temu pozyskujemy materiał w postaci destruktu asfaltowego, który składa się z kruszywa i asfaltu, natomiast asfalt zawarty w destrukcie utracił swoje pierwotne adekwatności – mówi dr inż. Agnieszka Woszuk. – Jest wiele destruktu tak złej jakości, iż nie można go ponownie zastosować. Jest to bardzo duże marnotrawstwo zarówno zasobów naturalnych, jak i marnotrawstwo finansowe.

– Będziemy dodawać związki polimerowe na bazie chitozanu – mówi dr Szymon Malinowski. – To taki biopolimer, który jest pozyskiwany ze skorupiaków. On będzie modyfikowany w odpowiedni sposób. Będziemy też stosować polimery odpadowe, takie jak polietylen, polipropylen, co jest dodatkową korzyścią, ponieważ będziemy opracowywać nowy sposób zagospodarowania odpadu, jakim jest plastik.

– o ile destrukt był w miarę dobrej jakości, można go było dodawać do nowych mieszanek mineralno-asfaltowych, natomiast zwykle było to w niewielkich ilościach, około kilku procent – zaznacza dr inż. Agnieszka Woszuk. – W naszym projekcie chcemy zwiększyć ilość zastosowania destruktu i to tej słabej jakości do minimum 50 procent.

– Będziemy zwiększać odporność nowego, powstałego asfaltu na procesy starzenia, czyli będzie bardziej trwały – dodaje dr Szymon Malinowski. – To będzie zwiększona odporność na działanie wysokich temperatur i czynników środowiskowych, takich jak tlen atmosferyczny czy promieniowanie UV.

Naukowcy z Politechniki Lubelskiej tworzą projekt we współpracy z Politechniką Gdańską i Politechniką Poznańską. Otrzymał on ponad 11,5 mln zł dofinansowania w ramach programu TEAM NET FENG Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

LilKa / opr. WM

Fot. Krzysztof Radzki

Idź do oryginalnego materiału