Jeden z najlepszych polskich żużlowców i lider Stelmetu Falubazu Zielona Góra, Dominik Kubera, nie próżnuje w przerwie zimowej. Choć w kwestii przygotowania fizycznego stawia na sprawdzoną od lat bazę, to w jego parku maszyn szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi.
Wszystko przez zmiany w regulaminie Ekstraligi, które zmuszają zawodnika do przygotowania dwóch zupełnie różnych konfiguracji sprzętowych.
Zrozumienie nowych wytycznych będzie kluczowe, bo Kubera nie ukrywa, iż z ubiegłorocznych efektów pracy przy motocyklach nie był w pełni zadowolony. Nowy sezon to dla niego szansa na nowe otwarcie. Mimo ogromnych oczekiwań kibiców i ekspertów, którzy widzą w nim kandydata do najwyższych laurów, zawodnik unika jednak głośnych deklaracji o tytule mistrza świata.
Przypomnijmy Dominik Kubera w ubiegłym sezonie ze średnią punktową 1,97 był 17-tym żużlowcem PGE Ekstraligi, a w cyklu SGP zdobywając 61 punktów w 10 turniejach uplasował się na 12. pozycji.

1 dzień temu















