
Drugi mecz i drugi remis. Rezerwy Avii, występujące w rozgrywkach czwartej ligi lubelskiej zaczęły rundę rewanżową dosyć ostrożnie i przynajmniej do kolejnego pojedynku będą musiały poczekać na premierowe zwycięstwo.
Zespół prowadzony przez Mateusza Książka najpierw podzielił się punktami z Kłosem Gmina Chełm (1:1), a w niedzielę bezbramkowo zremisował z Sygnałem Lublin, czyli jednym z bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie.
– To był typowy mecz do pierwszej strzelonej bramki – mówi M. Książek, trener żółto – niebieskich. – Obie drużyny czuły wagę pojedynku. W mojej ocenie spotkanie było wyrównane. Jestem zadowolony z organizacji gry bez piłki, w szczególności dobrze zabezpieczaliśmy przestrzeń za plecami. Brakowało nam jednak płynności po odbiorze futbolówki i lepszego zachowania się w fazie przejściowej z obrony do ataku.
Już dziś Avia II Świdnik zmierzy się z Ładą Biłgoraj. 6 kwietnia natomiast świdniczanie podejmą Granit Bychawa (na boisku w Świdniku Dużym).
Avia II Świdnik – Sygnał Lublin 0:0 (0:0)
Avia II: Shpakivskyy, Plesz, Izdebski, O. Jakubaszek, Tchórzewski, Lenkiewicz, Khasanov (Janczak 78’), Wójcik, Bezkorovainyi (Banasiak 62’), Żmuda (Żmuda 68’), Donda oraz Wolski, Guz, Parcheta, Bzowski, M .Jakubaszek