Wszystko zaczęło się w Wieniawie - niewielkiej miejscowości między Radomiem a Przysuchą. Trudno było wtedy przypuszczać, iż chłopiec dorastający z dala od wielkich ośrodków akademickich zostanie lekarzem z siedmioma specjalizacjami, dwukrotnym profesorem, twórcą jednej z największych prywatnych grup medycznych na północnym Mazowszu oraz rekordzistą Polski w biegach. Jeszcze mniej, iż po blisko dwudziestu latach wróci do pracy naukowej i osiągnie jej najwyższe stopnie.
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, iż jest to historia o sukcesie. W rzeczywistości jest to opowieść o człowieku, który nigdy nie traktował osiągnięć jako mety, ale jako początek kolejnego etapu.
Robert Gajda nie był cudownym dzieckiem nauki ani nie dorastał w rodzinie profesorów. Przez większość życia pozostawał przede wszystkim lekarzem. Równocześnie trenował, budował własne placówki medyczne i zdobywał doświadc
















