
Nowy Sącz żegna jedną z najbardziej rozpoznawalnych i szanowanych postaci lokalnego futbolu. Robert Koral – wieloletni sędzia piłkarski, były Przewodniczący Kolegium Sędziów oraz prezes Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Nowym Sączu – zmarł po długiej chorobie w wieku 56 lat. Dla środowiska sportowego Sądecczyzny to strata człowieka-instytucji, który przez dekady kształtował kolejne pokolenia arbitrów i budował fundamenty lokalnej piłki.
Człowiek, dla którego sędziowanie było misją
Robert Koral przez całe dorosłe życie był związany z piłką nożną. Jako sędzia, obserwator i działacz nie traktował gwizdka jak funkcji czy dodatku do życia, ale jak odpowiedzialną służbę. W latach 2006–2012 pełnił funkcję Przewodniczącego Kolegium Sędziów w Nowym Sączu, a w latach 2016–2020 stał na czele Okręgowego Związku Piłki Nożnej.
To pod jego okiem wielu młodych arbitrów stawiało pierwsze kroki na boiskach Sądecczyzny. Wymagający, konsekwentny, surowy – ale zawsze sprawiedliwy. Dla jednych był mentorem, dla innych autorytetem, dla wszystkich punktem odniesienia w sprawach etyki, dyscypliny i odpowiedzialności.
Z rodziny, która zapisała się w historii Nowego Sącza
Robert Koral pochodził z tej samej rodziny, z której wywodzą się twórcy znanego w całej Polsce lodowego imperium – marki Koral. Jego ojciec Jan Koral był bratem Józefa i Mariana Korala, założycieli jednej z największych firm lodziarskich w kraju.
Sam Robert nigdy nie budował swojej pozycji na tym nazwisku. Wybrał własną drogę – cichą, pracowitą i głęboko osadzoną w świecie sportu. Całe zawodowe i społeczne życie poświęcił lokalnej piłce nożnej oraz środowisku sędziowskiemu.
„Pozostawiłeś po sobie puste miejsce w naszej sędziowskiej rodzinie”
Oddajemy dziś głos naszym kolegom ze środowiska sędziowskiego, którzy chcą podzielić się osobistymi wspomnieniami oraz słowami pożegnania skierowanymi do śp. Roberta Korala. Są to refleksje ludzi, z którymi przez lata współpracował na boiskach i poza nimi, budując relacje oparte na wzajemnym szacunku, odpowiedzialności oraz wspólnej pasji do piłki nożnej.
„Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci śp. Roberta Korala, wieloletniego sędziego, obserwatora, który w latach 2006–2012 pełnił funkcję Przewodniczącego Kolegium Sędziów w Nowym Sączu. Robert był człowiekiem wielkiej klasy, dla którego gwizdek sędziowski oznaczał nie tylko zawód, ale przede wszystkim misję i odpowiedzialność. Jego wkład w rozwój struktur sędziowskich na Sądecczyźnie jest nie do przecenienia – to pod jego okiem wielu z nas stawiało pierwsze kroki na boisku. Zapamiętamy go jako osobę sprawiedliwą, charakterną i mocno charyzmatyczną, zawsze służącą dobrą radą i oddaną lokalnej społeczności sportowej. Spoczywaj w pokoju Prezesie… pozostawiłeś po sobie puste miejsce w naszej sędziowskiej rodzinie.”
Hubert Kożuch, Przewodniczący Kolegium Sędziów
„Roberta poznałem pod koniec lat 90., kiedy zaczęła się moja przygoda sędziowska. Młodym sędziom imponował żelazną konsekwencją, odwagą w podejmowaniu decyzji oraz opinią boiskowego szeryfa. Sędziowanie było całym jego życiem. W pamięci szczególnie zapadła mi sytuacja, gdy w drodze na mecz Okręgówki uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu. Nie przeszkodziło mu to jednak dotrzeć na zawody i wzorowo je poprowadzić. Te cechy sprawdziły się też, gdy objął fotel prezesa. Zapamiętamy go jako surowego, acz sprawiedliwego i koleżeńskiego lidera z jasną wizją.”
Konrad Kolak
„Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Roberta, z którym przez ponad 20 lat łączyła mnie wspólna pasja do sędziowania. Był osobą rzetelną, oddaną swojej pracy i cieszącą się dużym szacunkiem w środowisku sportowym. Jego profesjonalizm, spokój oraz koleżeńska postawa na zawsze pozostaną w mojej pamięci.”
Witold Mróz
„Z ogromnym smutkiem żegnam Roberta – mojego mentora i Przewodniczącego Kolegium Sędziów. To on wprowadzał mnie w świat sędziowania, zawsze służył radą i wsparciem. Był człowiekiem niezwykle życzliwym, pełnym pasji do piłki nożnej i ludzi. Pozostanie na zawsze w mojej pamięci.”
Krzysztof Budnik
„To była inna piłka – mniej formalności, za to ogrom zaangażowania społecznego i prawdziwa pasja do rozwoju futbolu. Jako młody sędzia często to właśnie on nas wspierał, organizując kursy i turnieje. Był człowiekiem uczciwym, oddanym piłce nożnej oraz ludziom.”
Maciej Młynarczyk
„Gdy Robert był Przewodniczącym Kolegium Sędziów, zaczynałem swoją drogę sędziowską. Zawsze mogłem liczyć na jego wsparcie, dobre słowo i radę. Zapamiętam go jako życzliwego człowieka, który miał realny wpływ na mój rozwój.”
Przemysław Grębski
Dziedzictwo, które zostanie na długo
Robert Koral odszedł, ale pozostawił po sobie coś znacznie trwalszego niż funkcje i tytuły. Pozostawił ludzi, których ukształtował. Pozostawił środowisko, które dzięki niemu dojrzało organizacyjnie i mentalnie. Pozostawił pamięć o człowieku zasad, charakteru i wielkiej sportowej kultury.
Dla Sądecczyzny to pożegnanie nie tylko byłego prezesa OZPN. To pożegnanie jednego z tych, którzy cicho, konsekwentnie i bez rozgłosu budowali lokalny sport od fundamentów.
Spoczywaj w pokoju, Robercie.
Msza Święta żałobna za śp. Roberta Korala zostanie odprawiona w piątek, 23 stycznia 2026 roku o godzinie 12:00 w kościele oo. Jezuitów przy ul. Piotra Skargi 10 w Nowym Sączu. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się tego samego dnia o godzinie 14:00 w kaplicy na cmentarzu komunalnym przy ul. Śniadeckich 19 w Nowym Sączu. Różaniec w intencji Zmarłego odmówiony zostanie o godzinie 13:30 w kaplicy cmentarnej.

Fot.: Kolegium Sędziów Nowy Sącz

1 godzina temu


![VIII Kurpiowski Bieg Morsa oraz Nordic Walking w Serafinie już 8 marca! [ZAPISY]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_5531_normal.jpg)
![Turniej tenisa stołowego w Olszewie-Borkach przeszedł do historii. Poznaj zwycięzców [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/collage4.jpg)










