To dosłownie i w przenośni, jeden z największych gigantów w historii naszego sportu. To także jedyny polski zapaśnik, który dwa razy wysłuchał Mazurka Dąbrowskiego na najwyższym stopniu olimpijskiego podium. Choć wielokrotnie rzucano go na kolana, potrafił wstać i wykonać swoje słynne widowiskowe salto, które na stałe zapisało się w pamięci kibiców. Posłuchaj sportowej historii Andrzeja Wrońskiego.