Nie trzeba zdobywać złota, żeby przejść do historii. Czasami wystarczy jeden medal. Jeden bieg. Jeden występ, który sprawia, iż sportowiec na zawsze zapisuje się w pamięci kibiców. Tak było z Franciszkiem Gąsienicą-Groniem. Człowiekiem z Zakopanego, który 31 stycznia 1956 roku dokonał czegoś, na co nasz kraj czekał od początku historii zimowych igrzysk. Został pierwszym polskim medalistą zimowej olimpiady!