Rodzice planują przeznaczyć na wyprawkę szkolną jednego dziecka średnio 623 złote. Osoba otrzymująca pensję minimalną (ponad 3 mln Polaków) musi na tę kwotę pracować prawie 4 dni.
Wyprawka dziecka kosztuje, ale rodzice nie chcą oszczędzać na jakości. Fot. gov.plRodzic i dziecko szukają przy sklepowej półce czegoś innego: dla dorosłych liczą się przede wszystkim jakość i cena, dla dzieci kolor i ulubieni bohaterowie. Co ciekawe, obniżka ceny działa niemal tak samo mocno jak prośba dziecka (46% wobec 40%). Tak wynika z pierwszej edycji „Monitora Decyzji Zakupowych Cursor”.
Okazuje się, iż 40% rodziców planuje przeznaczyć na tegoroczną wyprawkę więcej niż przed rokiem, podczas gdy mniejsze wydatki deklaruje 15%. Prawie co drugi badany (45%) zakłada budżet przekraczający 500 zł na jedno dziecko, a 9% wyda więcej niż 1,000 zł. W kwocie do 300 zł zamierza zmieścić się jedynie 12%.
Szacunkowo rodzice planują przeznaczyć na wyprawkę szkolną jednego dziecka średnio ok. 623 złote, czyli 17% minimalnych miesięcznych zarobków, wynoszących w tej chwili ok. 3,606 zł. Oznacza to, iż przy 21 dniach roboczych w miesiącu na wyprawkę trzeba pracować niemal cztery dni. Osobie otrzymującej przeciętne wynagrodzenie wystarczą na nią prawie dwa dni pracy. Przy dwójce dzieci koszt rośnie do ok. 1,246 zł. To ponad jedna trzecia minimalnej miesięcznej pensji netto i równowartość ponad siedmiu dni pracy za minimalne wynagrodzenie.
– Wyprawka kosztuje, ale rodzice nie chcą oszczędzać na jakości. Szukają więc okazji, które pozwolą ograniczyć rachunek bez rezygnowania z tego, co dla nich ważne. Dlatego promocje wpływają na decyzje aż 91% z nich. Jednocześnie jakość, trwałość i bezpieczeństwo są dla rodziców choćby minimalnie ważniejsze niż sama cena – mówi Tomasz Staszczuk, dyrektor ds. merchandisingu, Cursor.
opr. tom








