Rolnik kontra urzędnicy. Przez 20 lat dojeżdżał na pole, teraz "dostał zakaz"
Zdjęcie: Rolnik jedzie ciągnikiem w gospodarstwie rolnym (zdjęcie ilustracyjne)
Rolnik Andrzej Lipiński kupił w 2004 r. 9 ha ziemi koło Malborka. Przez blisko 20 lat użytkował ją bez problemu. Kłopoty pojawiły się w 2023 r. Wtedy urzędnicy powiedzieli gospodarzowi, iż na swoje grunty nie może wjechać. "Kwota, którą zapłaciłem, była niebotycznie wysoka jak na tamte czasy. Kto przy zdrowych zmysłach licytowałby tak wysoko działkę, wiedząc, iż jest pozbawiona dojazdu?" — pyta retorycznie Lipiński w rozmowie z portalem Tygodnik Poradnik Rolniczy. Sprawa trafiła do sądu.

1 godzina temu









