Równość przejdzie ulicami Opola. Nienawiść już krąży po mieście

opowiecie.info 51 minut temu

Dzisiaj, 12 września, ulicami Opola przejdzie VIII Marsz Równości. Początek o godz. 14.00 na placu Daszyńskiego. W pobliżu zapowiedziano także inne zgromadzenia. Przedsmak tej „dyskusji” można było zobaczyć już w piątek, gdy po Opolu jeździł samochód środowisk pro-life, a z megafonów wylewał się na przechodniów propagandowy jad.

Tegoroczny Marsz Równości odbywa się pod hasłem „Róbmy miłość, a nie wojnę”. Trudno o hasło bardziej trafne, skoro przeciwnicy marszu najwyraźniej przygotowali przede wszystkim wojnę na decybele.

Według miejskiego wykazu zgromadzeń przy ulicy Kościuszki, na wysokości placu Daszyńskiego, zgłoszono dziś dwa następujące po sobie zgromadzenia – od godz. 13.30 do 15.30 oraz od 15.30 do 18.30. Inne zgromadzenie ma rozpocząć się o godz. 14.30 u zbiegu ulic Katedralnej i Książąt Opolskich, a następnie przejść w kierunku placu Kopernika. Można więc spodziewać się kontrmanifestacji i silnej obecności policji.

Szkoda, iż dla części ludzi odpowiedzią na marsz domagający się równego traktowania jest samochód z megafonami, krzyk i próba zagłuszenia wszystkich dookoła. W piątek taki pojazd krążył już po Opolu. Nie zachęcał do rozmowy. Nie próbował nikogo przekonać argumentami. Miał być głośny, agresywny i zatruć przestrzeń publiczną nienawiścią.

I właśnie dlatego Marsz Równości ciągle ma po co iść.

Nie trzeba być osobą LGBT+, żeby stanąć po stronie uczestników. Wystarczy uważać, iż człowieka nie wolno poniżać, zastraszać ani traktować jak obywatela drugiej kategorii. Wystarczy przyjąć do wiadomości, iż cudze życie nie wymaga naszego zezwolenia.

Organizowany przez Stowarzyszenie Tęczowe Opole marsz wyruszy o godz. 14.00 z placu Daszyńskiego. Od godz. 11.00 działać ma również Miasteczko Równości. Wydarzenie objęli patronatem prezydent Opola, marszałek województwa opolskiego oraz wojewoda opolska.

Przeciwnicy prawdopodobnie znów powiedzą, iż bronią swoich wartości. Tyle iż wartości nie potrzebują samochodu z głośnikami, żeby obrażać ludzi na ulicy. Wiara nie wymaga upokarzania innych, a wolność słowa nie oznacza prawa do bezkarnego szczucia.

Dzisiaj Opole będzie kolorowe. prawdopodobnie będzie również głośne i pilnowane przez policję. Oby zwyciężyło jednak to, co zapisano w haśle marszu: miłość, nie wojna.

Bo równość nikomu niczego nie odbiera. Nienawiść odbiera za to wszystkim prawo do spokojnego, wspólnego miasta.

Fot. Kapitan

Idź do oryginalnego materiału