Rozbity faworyt ze Szczecina

sokolkleczew.pl 1 godzina temu

W piątkowe popołudnie Sokół Kleczew podejmował piątą przed tą kolejką ekipę w tabeli i nie miał dla niej żadnej litości. Po golach Jacka Tkaczyka, Macieja Śliwy i Daniela Dudzińskiego nasi piłkarze wygrali 3:0.

Drużyna z północnej części Szczecina chce realnie włączyć się do walki o awans, a biało-zieloni – jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie. Pomóc w tym może Sokołowi powrót do kadry meczowej naszego kapitana, Dawida Retlewskiego, który wyszedł w podstawowym składzie i mocno absorbował obrońców drużyny przeciwnej.

Spory wpływ na boiskowe poczynania miał silny i porywisty wiatr. W pierwszej połowie Sokół grał z wiatrem, w drugiej – goście. Pierwsza część spotkania nie miała większej historii, za to druga to zupełnie inna opowieść.

W 63. minucie wynik otworzył Jacek Tkaczyk, który fenomenalnie przymierzył przy dalszym słupku. Potem Klaudiusz Mazur pokazał, iż chwile słabości są już chyba za nim. W odpowiedzi na jeden ze strzałów rywali w sobie tylko znany sposób odbił piłkę zmierzającą ku dalszemu słupkowi.

Po objęciu prowadzenia Kleczewianie nie cofnęli się do defensywy – wciąż atakowali i na murawie czuli się coraz pewniej. Kolejnego gola dla Sokoła zdobył Maciej Śliwa, a mecz praktycznie zakończyło bardzo ładne trafienie Daniela Dudzińskiego z rzutu wolnego. To oznaczało pewną wygraną 3:0 i mnóstwo radości.

W najbliższą środę zostaną rozegrane zaległe mecze 20. kolejki. Drużyna Tomasza Pozorskiego na wyjeździe zmierzy się z GKS Jastrzębie, a w niedzielę czeka nas kolejne trudne wyzwanie. Tym razem przeciwnikiem będzie Chojniczanka Chojnice.

Sokół Kleczew – Świt Szczecin 3:0 (0:0)

63′ Jacek Tkaczyk, 73′ Maciej Śliwa, 83′ Daniel Dudziński

Sokół: Klaudiusz Mazur – Mateusz Gawlik, Mateusz Bartosiak, Daniel Dudziński (90′ Bartłomiej Wandachowicz), Bartosz Szczepankiewicz, Jan Andrzejewski, Aleksander Kubacki (74′ Maksymilian Stangret), Maciej Śliwa (90′ Michał Zimmer), Wiktor Smoliński (90′ Wołodymyr Kostewycz), Dawid Retlewski, Jacek Tkaczyk (80′ Jakub Sangowski)

Idź do oryginalnego materiału