Decyzja w sprawie ZRID uruchamia procedury związane z rozpoczęciem prac budowlanych, ale i kwestie związane z ustaleniem i wypłata odszkodowań za zajęte pod inwestycje działki prywatne. „Wydana decyzja określa granice terenu przewidzianego pod budowę drogi i umożliwia rozpoczęcie procedury odszkodowawczej za przejmowane na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości. Postępowanie administracyjne mające na celu ustalenie wysokości odszkodowania będzie prowadził wojewoda lubelski. Powołani przez niego niezależni biegli - rzeczoznawcy majątkowi - oszacują wartość nieruchomości, co będzie podstawą do wydania decyzji odszkodowawczej. Decyzja odszkodowawcza będzie podstawą dla GDDKiA do zapłaty odszkodowań za przejęte nieruchomości.” – informuje GDDKiA. W tym właśnie temacie na początku stycznia w Białej pod Radzyniem Podlaskim odbyło się spotkanie z przedstawicielami wojewody lubelskiego, GDDKiA oraz wykonawcy projektu, firmy Polaqua. Mieszkańcy dowiedzieli się, jak będzie wyglądać proces ustalania odszkodowań za przekazane pod inwestycję nieruchomości.Bonus za szybkie wydanieW tym momencie mieszkańcy otrzymują z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego zawiadomienia o wydaniu decyzji ZRID. Otrzymanie tego dokumentu rozpoczyna bieg ważnego dla ich portfeli terminu. - 30 dni od otrzymania zawiadomienia jest czas na wydanie przez mieszkańców oświadczeń o wydaniu nieruchomości – informowała podczas spotkania z mieszkańcami Natalia Janicka, kierownik oddziału ds. odszkodowań w urzędzie wojewódzkim. – Oświadczenia składa się je do inwestora czyli GDDKiA o./ Kielce. Oświadczenie przekazane w tym 30-dniowym terminie jest podstawą do otrzymania bonusu w wysokości 5 proc. ustalonej wartości nieruchomości. Bonus przysługuje również gdy inwestor w ciągu tych 30 dni fizycznie wejdzie na grunt. W przypadku , gdy teren ma kilku właścicieli, oświadczenie musi być wydane przez wszystkie te osoby. W przypadku zabudowy nieruchomości wydawanej pod inwestycję, domem lub mieszkaniem, kwota odszkodowania jest powiększona o 10 tys. zł. Przysługuje osobie faktycznie zamieszkującej dom.To wojewoda powołuje biegłych rzeczoznawców, którzy ruszą w teren, by wycenić działki, które państwo chce przejąć pod inwestycję. - W pierwszym rzędzie powołamy rzeczoznawców do wyceny działek zabudowanych. Przygotowane operaty sprawdzamy w urzędzie wojewódzkim, gdzie powołana jest specjalna komisja, która weryfikuje je pod względem prawnym i rachunkowym. Później operat z wyceną, terminem wniesienia uwag i terminem zakończenia postępowania otrzymają właściciele działek. Uwagi do sporządzonych operatów może składać też inwestor, czyli GDDKiA, jako strona postępowania. Po tym etapie zostanie wydana decyzja administracyjna ustalająca wysokość odszkodowania. Strony mają 14 dni na odwołanie od wydanej decyzji. Jest też możliwość zrzeczenia się możliwości odwołania, wówczas decyzja staje się szybciej ostateczna. Do wypłaty odszkodowania zobowiązany jest inwestor czyli GDDKiA – wyjaśniała procedurę kierownik Janicka.Szacowanie i sprawdzanieRzeczoznawcy, oprócz osobistego rekonesansu na działkach, będą pracować też w oparciu o protokoły wcześniej przygotowane przez wykonawcę na zlecenie inwestora, z którymi już na dniach zapoznają się mieszkańcy i je podpiszą. - Podstawą do odszkodowania jest stan nieruchomości na moment wydania decyzji ZRID – informowała zebranych na spotkaniu Renata Szmul, naczelnik wydz. nieruchomości w GDDKiA o/Kielce. – Decyzja została wydana 22 grudnia. Wówczas też na zlecenie inwestora, wykonawca wykonał nalot na nieruchomości, z którego pochodzą pierwsze zdjęcia działek. Wykonawca w imieniu GDDKiA przygotuje protokół w zakresie każdej działki. Protokoły z opisem stanu działek i dokumentacją zdjęciową zostaną przedstawione właścicielom podczas indywidualnych spotkań w gminach. Mówimy o wycenie składników budowlanych i roślinnych, więc proszę bardzo wnikliwie się z tymi protokołami zapoznać. Do tych protokołów właśnie będą załączone mapki inwestycji dotyczące odcinków posesji mieszkańców, czyli zobaczą dokładnie, jaka część nieruchomości zostanie przejęta. Dlatego tak ważne jest dokładne zapoznanie się z protokołami i ich podpisanie? Stanowić będą bowiem podstawę dla rzeczoznawców urzędu wojewody do przygotowania operatów szacunkowych.Ważny dostęp do informacji- Wydana decyzja ZRID to jednocześnie zatwierdzenie projektu budowlanego, który stanowił załącznik do wniosku o decyzję – informował natomiast mieszkańców powiatu radzyńskiego Tomasz Kościelecki, z-ca dyrektora ds. inwestycji GDDKiA o/ Kielce. Zapewnił mieszkańców, iż strona inwestora i wykonawcy zdaje sobie sprawę z tego, jak trudna procedura jest do wykonania przed wszystkimi stronami przedsięwzięcia. Dyrektor Kościelecki podkreśla, iż tak GDDKiA jaki i wykonawca są otwarci w kontaktach z mieszkańcami, nie tylko po to, by im ułatwić przejście przez procedury, ale też dokładnie ich o wszystkim poinformować. - Mamy świadomość, iż w większości mieszkańcy są zainteresowani odcinkami, które obejmują ich teren i otoczenie, okazywanie więc każdemu całego planu przebiegu trasy na odcinku kilkunastu kilometrów jest trudne. Dostępne są dokumenty w biurach inżyniera kontraktu, chociażby w Kocku – wskazał wicedyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA. - Chcielibyśmy, by ten proces był w miarę spokojny, bo zdajemy sobie sprawę, iż to naruszenie dotychczasowego miejsca życia mieszkańców i będzie się to wiązało z ingerencją w ich otoczenie. Będzie trwała budowa, będą różne utrudnienia, część mieszkańców zostanie pozbawiona domów, to jest trudny proces. Nie wchodzimy nigdzie siłowo, są procedury, przejmujemy te nieruchomości ZRID-em. Nie będzie takiej sytuacji, iż wjedziemy państwu siłowo na posesję buldożerem i wyburzymy dom, w którym mieszkacie. Zgodnie z procedurami państwo tą nieruchomość nam wydajecie, to po pierwsze. Po drugie, jeżeli pomimo zobowiązania ZRID-em do wydania nieruchomości, państwo będziecie, powiedzmy, przejawiali brak możliwości wydania, to będziemy zmuszeni uruchamiać inne procedury, w tym procedurę związaną z egzekucją – informował mieszkańców wicedyrektor.Wypłaty odszkodowań ruszą, gdy decyzja ZRID stanie się ostateczną. - Będziemy wówczas realizować przelewy na rachunki bankowe, wskazane w oświadczeniach przez mieszkańców. Zmiany w ewidencji gruntów pojawią się, gdy decyzja ZRID stanie się ostateczna. Wiemy, iż wpłynęły odwołania, więc czekamy na ich rozpatrzenie przez ministra i ewentualne utrzymanie decyzji ZRID w mocy – wyłuszczała Renata Szmul, dodając: - Dopiero, gdy decyzja ZRID będzie ostateczna, zmiany dotyczące działek zostaną przekazane do starostwa i ono je naniesie. Zostanie wówczas ujawniony podział gruntów i nastąpi zmiana własności działek w ewidencji gruntów. Dopóki nie zostaną ujawnione podziały i mieszkańcy przez cały czas są widoczni w ewidencji gruntów, podatek od nieruchomości jest po stronie mieszkańców.Na spotkaniu z mieszkańcami , 9 stycznia w Białej pod Radzyniem Podlaskim pojawili się przedstawiciele wojewody, GDDKiA oraz wykonawcy odcinka S19 - firmy Polaqua (fot. UG Borki fb)Hipoteki i korzyści utraconeMieszkańcy dopytywali o szczegóły związane z wypłatami. Pytali o hipoteki i zmniejszenie wartości działek, po ich częściowym przejęciu przez Skarb Państwa. - Do każdego operatu jest mapka, gdzie wyliczone są granice i jakie elementy pozostają na działkach właścicieli, a co przechodzi na rzecz Skarbu Państwa. W kolejnych dniach będziemy czekać na mieszkańców z operatami na terenach ich gmin. Będzie można przyjść, obejrzeć dokumentację dotyczącą swoich obszarów i przygotowane operaty – wyjaśniał Łukasz Bartoń, dyrektor kontraktu z ramienia wykonawcy zadania, firmy Polaqua.Mieszkańcy dowiedzieli się również, iż w przypadku nieustalenia właścicieli nieruchomości przejmowanej pod inwestycję, kwota odszkodowania przekazana zostaje do depozytu sądowego. Natomiast, jeżeli na nieruchomości jest hipoteka, to kwota odszkodowania jest ustalona na rzecz banku do wysokości objętej hipoteką. Bonus w wysokości 5 proc. wartości nieruchomości zawsze przyznany jest właścicielowi. Choć przedstawiciele GDDKiA przyznają, iż zdarza się w takich przypadkach, iż bank, do którego muszą skierować zapytanie o to na jakie konto należy przelać odszkodowanie, wskazuje konto właściciela nieruchomości. - Odszkodowanie ustalane przez wojewodę nie przewiduje tzw. korzyści utraconych – wyjaśniała również Renata Szmul. To w odpowiedzi na pytanie o spadek wartości nieruchomości, które przez inwestycję zostaną okrojone. Dodaje natomiast, ze wszystko co znajduje się na zabranym fragmencie działek, zostanie wycenione. – Przykładowo kostka, którą ktoś sobie wyłożył podjazd na posesji, a leży na terenie zabranym pod inwestycję, zostanie wyceniona. Z drugiej strony GDDKiA jest zobowiązana, budując drogę krajową, do odtworzenia zjazdu na posesje – dodaje Szmul.Tak samo jest w przypadku działek leśnych. Właściciele tych terenów nie mogą już wycinać drzew na obszarze objętym wykupem pod S19, ale wypłacone odszkodowanie uwzględni nie tylko cenę działki, ale również wartość porastających ją drzew.Na 2026 roku w ramach inwestycji zaplanowano roboty ziemne przy wykopach, nasypach, wzmocnieniach podłoża gruntowego, a także prace przy posadowieniu obiektów inżynierskich. Odcinek zaplanowany do realizacji to 18,1 km dwujezdniowej trasy, która powstanie w istniejącym korytarzu drogi krajowej nr 19. Wybudowane zostanie m.in. dwujezdniowe obejście Radzynia Podlaskiego. Zaplanowano także dwa węzły drogowe: Radzyń Podlaski Południe na skrzyżowaniu z DK63 oraz Borki na skrzyżowaniu z droga powiatową prowadzącą do Ulan-Majoratu i Wrzosowa. Planowane są też dwa Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP Sitno oraz MOP Paszki), dwa mosty na Bystrzycy, siedem wiaduktów, trzy górne przejścia dla dużych zwierząt, sześć przejść dla zwierząt średnich i 55 przejść dla małych zwierząt. „W ramach inwestycji wybudujemy drogi dojazdowe i lokalne o łącznej długości ok. 50 km, a także dwa dolne przejścia dla ciągów pieszo-rowerowych. W celu zabezpieczenia nieruchomości mieszkalnych przed hałasem przewidziano wykonanie prawie 6,5 km ekranów akustycznych.” – opisuje zakres prac GDDKiA. Inwestor zapowiada, iż odcinkiem S19 między Radzyniem a Kockiem powinien być gotowy w I połowie 2028 roku.