W piątkowy wieczór w hali sportowej przy ul. Lubelskiej w Puławach kibice byli świadkami bardzo wyrównanego i emocjonującego meczu sparingowego pomiędzy Lotto Puławy a Stalą Mielec.
Choć przez większą część spotkania to gospodarze nadawali ton wydarzeniom na parkiecie, ostatecznie musieli uznać wyższość rywali, przegrywając minimalnie 36:37. Podopieczni Piotra Dropka od pierwszych minut prezentowali się solidnie w ataku i dość konsekwentnie w defensywie. Puławianie kontrolowali przebieg gry, najczęściej prowadząc jedną lub dwiema bramkami. W ich grze można było dostrzec przebłyski dobrej, mądrej piłki manualnej, opartej na cierpliwym rozegraniu i skutecznych akcjach ofensywnych. Po zmianie stron obraz meczu zaczął się jednak stopniowo zmieniać. Zespół Roberta Lisa poprawił grę w obronie, grał bardziej konsekwentnie i bezlitośnie wykorzystywał błędy popełniane przez zawodników Lotto. Mielczanie coraz częściej przejmowali inicjatywę, niwelując straty i utrzymując presję do ostatnich minut spotkania.
Końcówka sparingu należała do Stali. Lepsza organizacja gry w defensywie oraz skuteczność w kluczowych momentach pozwoliły gościom przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Mimo ambitnej postawy i prowadzenia przez znaczną część meczu, Lotto Puławy musiało pogodzić się z minimalną porażką 36:37. Sparing dostarczył obu zespołom cennych wniosków przed kolejnymi wyzwaniami i pokazał, iż forma puławian rośnie, choć wciąż jest miejsce na korekty – zwłaszcza w grze pod presją w decydujących fragmentach spotkania.
Autor P. Nowosadzki

1 godzina temu




![W sobotę w Orbicie - mecz na szczycie [RELACJE]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/157544/UpkwSKU0E0.jpg)








![[ZDJĘCIA] ARCHITECTS, Landmvrks i President w PreZero Arenie Gliwice – metalcore na światowym poziomie](https://cityfun24.pl/wp-content/uploads/2026/01/IMG_2352.jpeg)
