Niewielka kartka umieszczona w kieszeni dziecka może zdecydować o tym, jak gwałtownie służby odnajdą jego rodzinę. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zaleca przygotowanie identyfikatorów dla dzieci oraz seniorów. Powinny zawierać imię, nazwisko i numer kontaktowy do opiekuna. Podczas ewakuacji należy dołączyć także najważniejsze informacje medyczne.
Fot. PixabayWystarczy tłum, nagłe polecenie opuszczenia budynku albo awaria sieci telefonicznej, aby członkowie rodziny stracili ze sobą kontakt. Największe zagrożenie dotyczy małych dzieci, seniorów oraz osób, które pod wpływem silnego stresu mogą nie potrafić podać swoich danych.
Właśnie dlatego rząd zaleca przygotowanie prostych identyfikatorów. Nie chodzi o urzędowy dokument ani kosztowny elektroniczny lokalizator. Może to być niewielka, czytelnie zapisana i zabezpieczona przed wilgocią karta.
Te trzy informacje powinny znaleźć się na identyfikatorze
W rządowym „Dekalogu bezpieczeństwa” zapisano wprost:
„Dla dzieci i seniorów przygotuj identyfikatory z imieniem, nazwiskiem i telefonem kontaktowym”.
Podstawowy identyfikator powinien więc zawierać:
- imię dziecka lub seniora,
- nazwisko,
- numer telefonu do rodzica albo innego opiekuna.
Najlepiej podać numer osoby, która odbierze telefon również z nieznanego numeru. Można dopisać drugi kontakt awaryjny, gdyby pierwszy opiekun był nieosiągalny.
Nie ma narzuconego urzędowo wzoru takiej karty. W praktyce może być ona zalaminowana, umieszczona w zamykanej kieszeni kurtki lub plecaka albo przygotowana w formie opaski. Najważniejsze, aby dane były aktualne i czytelne.
Oficjalne zalecenie znajduje się w rządowym „Poradniku bezpieczeństwa”.
Podczas ewakuacji potrzebne są również informacje medyczne
Rząd podaje dodatkowe zalecenie dotyczące dzieci opuszczających dom podczas ewakuacji. Rodzic powinien upewnić się, iż dziecko ma przy sobie:
dane kontaktowe opiekuna oraz informacje medyczne.
W przypadku dziecka chorującego przewlekle warto zapisać przede wszystkim:
- nazwę choroby mającej znaczenie dla udzielania pomocy,
- informacje o silnych alergiach,
- przyjmowane stale leki,
- ważne przeciwwskazania,
- numer kontaktowy do opiekuna.
Nie trzeba opisywać całej historii leczenia. Informacja powinna być krótka, jednoznaczna i przydatna ratownikowi albo osobie, która znajdzie dziecko.
To szczególnie istotne w przypadku padaczki, cukrzycy, ciężkiej astmy, poważnych alergii lub innych schorzeń wymagających szybkiego podania leku.
Rodzina może zostać rozdzielona choćby bez wojny
Rządowe zalecenia nie odnoszą się wyłącznie do konfliktu zbrojnego. Konieczność nagłego opuszczenia domu może pojawić się również w przypadku:
- pożaru,
- powodzi,
- wycieku niebezpiecznej substancji,
- katastrofy budowlanej,
- odnalezienia niewybuchu,
- rozległej awarii infrastruktury,
- innego bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia.
W takich warunkach telefony mogą zostać rozładowane, sieć może być przeciążona, a domownicy mogą trafić do różnych pojazdów lub punktów zbiórki.
Dziecko, które zna numer telefonu rodzica, również może nie być w stanie go podać. Silny stres, płacz i zmęczenie powodują, iż choćby dobrze zapamiętane informacje bywają chwilowo niedostępne. Fizyczny identyfikator nie wymaga baterii ani dostępu do Internetu.
Identyfikator powinien mieć także senior
To samo zalecenie dotyczy osób starszych.
Identyfikator może być szczególnie istotny dla seniorów cierpiących na demencję, chorobę Alzheimera, zaburzenia orientacji, problemy z mową albo inne schorzenia utrudniające samodzielne przekazanie informacji.
W takim przypadku oprócz imienia, nazwiska i numeru opiekuna można przygotować osobną kartę medyczną zawierającą informacje niezbędne w nagłej sytuacji.
Dane trzeba regularnie sprawdzać. Identyfikator z nieaktualnym numerem telefonu nie spełni swojego zadania.
Sam identyfikator nie wystarczy. Rodzina powinna ustalić plan
„Poradnik bezpieczeństwa” zaleca również opracowanie i przećwiczenie rodzinnego planu kryzysowego na wypadek ewakuacji oraz rozdzielenia domowników.
Warto wcześniej ustalić:
- jedno miejsce spotkania w pobliżu domu,
- drugie miejsce poza najbliższą okolicą,
- osobę kontaktową mieszkającą w innym mieście,
- kto odbiera dzieci ze szkoły lub przedszkola,
- kto pomaga seniorowi albo osobie z niepełnosprawnością,
- dokąd rodzina pojedzie, jeżeli powrót do domu nie będzie możliwy.
Dziecko powinno wiedzieć, iż w razie rozdzielenia nie może samodzielnie wracać przez zagrożony teren. Powinno wykonywać polecenia policjantów, strażaków, ratowników oraz wyznaczonych opiekunów.
Każdy domownik powinien mieć własny plecak
Rząd zaleca, aby plecak ewakuacyjny posiadał każdy członek rodziny, również dziecko.
Nie oznacza to, iż małe dziecko powinno nosić ciężki bagaż. Jego plecak musi być dostosowany do wieku i możliwości. Powinny znaleźć się w nim między innymi:
- butelka wody,
- niewielka ilość gotowej żywności,
- potrzebne leki,
- środki higieniczne,
- folia termiczna,
- ubranie dopasowane do pory roku,
- latarka,
- kopia danych kontaktowych,
- ważna dla dziecka niewielka rzecz, np. zdjęcie lub pamiątka rodzinna.
Pełną instrukcję postępowania podczas ewakuacji opublikowano na oficjalnej stronie „Poradnika bezpieczeństwa”.
Nie oznacza to, iż zarządzono ewakuację
Samo opublikowanie rządowych zaleceń nie oznacza, iż władze przygotowują w tej chwili ewakuację mieszkańców Polski.
Poradnik ma pomóc rodzinom przygotować się na różne nadzwyczajne zdarzenia. Podobnie jak apteczka, gaśnica czy zapas wody, identyfikator ma czekać na sytuację, w której może być potrzebny.
Przygotowanie takiej karty zajmuje kilka minut. W sytuacji, gdy dziecko albo senior zostanie oddzielony od opiekuna, może ona jednak znacznie skrócić czas potrzebny na skontaktowanie się z rodziną.

1 godzina temu






