Za nami mecz, w którym straciliśmy pierwsze punkty w tym sezonie. Nie wiem, czy czuję większe rozżalenie, czy rozczarowanie, ale na pewno nie złość - przecież nie mogliśmy zakładać, iż Stomil wygra każde spotkanie w tych rozgrywkach. Gorszy dzień, lepsza dyspozycja rywala czy nietrafiony plan taktyczny - trzeba było się liczyć z tym, iż w którymś meczu Stomil nie zdobędzie kompletu punktów.