S17 między Tomaszowem a Hrebennem na półmetku. Kiedy pojedziemy nową trasą?

51 minut temu
To jedna z najważniejszych inwestycji drogowych realizowanych w tej chwili w województwie lubelskim i powiecie tomaszowskim. Sprawdziliśmy, na jakim etapie są roboty przy S17 i co jeszcze czeka wykonawcę.Budowa drogi ekspresowej S17 na odcinku Tomaszów Lubelski Południe – Hrebenne zbliża się do półmetka. Jak informuje rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zaawansowanie rzeczowe robót osiągnęło już 48,4 proc. To oznacza, iż niemal połowa prac została wykonana, a kierowcy mają coraz większe szanse na przejazd nową trasą już w przyszłym roku.CZYTAJ TEŻ: 31-latek namierzony i ukarany. Pędził 257 km/h na S17, nagraniem „pochwalił się” w InternecieCoraz więcej asfaltuPrace są widoczne praktycznie na całej długości budowanego odcinka.– Dotychczas ułożono około 70 tys. ton masy bitumicznej. Łącznie na całym odcinku zostanie wbudowanych około 215 tys. ton – przekazuje nam Łukasz Minkiewicz, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddziału w Lublinie.Postępują również roboty przy obiektach inżynierskich.– Zaawansowanie prac przy obiektach mostowych wynosi już ponad 40 proc. – dodaje.Jeśli wszystko będzie przebiegało zgodnie z harmonogramem, droga zostanie oddana do ruchu w przyszłym roku.Utrudnienia? Tylko krótkotrwałeDobra wiadomość dla kierowców jest taka, iż na razie nie są planowane większe zmiany w organizacji ruchu.– Nie planujemy w tej chwili większych zmian w organizacji ruchu. Krótkotrwałe utrudnienia mogą wystąpić w najbliższym czasie na drodze wojewódzkiej nr 865 podczas montażu belek wiaduktu WS-25 – zapowiada rzecznik GDDKiA Oddziału w Lublinie.Budowany odcinek rozpoczyna się za węzłem Tomaszów Lubelski Południe. Dalej droga przetnie obecną DK17 i pobiegnie po jej zachodniej stronie. Następnie ominie Lubyczy Królewską, by włączyć się do istniejącej obwodnicy Hrebennego.PRZECZYTAJ TEŻ: 16 dzieci w nocy zabrano do szpitali. Zbiorowe zatrucie na obozie piłkarskim pod TomaszowemW ramach inwestycji powstanie 13 obiektów inżynierskich, w tym osiem wiaduktów i dwa mosty. Zaplanowano także przejścia dla dużych, średnich i małych zwierząt oraz płazów.Co z węzłami?Pytanie o węzeł w Lubyczy Królewskiej od dawna zadają mieszkańcy. Jak wyjaśnia GDDKiA, sprawa przez cały czas jest w toku.– Chcieliśmy go zbudować na połączeniu z drogą powiatową nr 3537L, ale w 2021 roku został oprotestowany. w tej chwili przygotowujemy dokumentację dla nowej lokalizacji. Prawdopodobnie w tym roku złożymy wniosek o wydanie decyzji środowiskowej – odpowiada Łukasz Minkiewicz.Jak podkreśla, budowa dodatkowego węzła to długotrwały proces.– Wprowadzenie tego typu dodatkowej infrastruktury do inwestycji jest czasochłonne, ponieważ trzeba między innymi uzyskać niezbędne zgody i decyzje – zaznacza.Znacznie bardziej zaawansowane są prace przy węźle Bełżec, który będzie oddalony od Lubyczy Królewskiej o około osiem kilometrów.– w tej chwili trwa jego budowa. Niebawem układana będzie masa bitumiczna na łącznicach węzła – informuje rzecznik.Po zakończeniu inwestycji kierowcy będą mogli wygodnie wjeżdżać na drogę ekspresową i zjeżdżać z niej w kierunku Bełżca oraz okolicznych miejscowości.Bliżej granicy z UkrainąOdcinek Tomaszów Lubelski – Hrebenne jest częścią budowy całej drogi ekspresowej S17 od węzła Piaski Wschód do granicy z Ukrainą. Trasa o długości około 115 kilometrów została podzielona na dziewięć odcinków.Na części z nich realizowane są już roboty budowlane, dla kolejnych prowadzone są procedury związane z uzyskaniem decyzji ZRID, a następne są na etapie przetargów.– Jesteśmy na etapie uzyskiwania decyzji ZRID dla odcinków: Piaski Wschód – Łopiennik (16,3 km), Krasnystaw – Izbica (18,8 km) i Izbica – Zamość Sitaniec (9,9 km). realizowane są także przetargi na odcinki S17 Łopiennik – Krasnystaw (9 km) i Zamość Sitaniec – Zamość Wschód (12 km) – wymienia Łukasz Minkiewicz.Ostatnią częścią S17 będzie około dwukilometrowy odcinek trasy w okolicy Hrebennego, prowadzący do planowanego terminala na granicy z Ukrainą.– Opracowujemy dokumentację projektową dla tego odcinka drogi – informuje rzecznik.W planach pozostaje także budowa pary miejsc obsługi podróżnych przy funkcjonującej już obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. w tej chwili GDDKiA jest na etapie uzyskiwania decyzji ZRID.Jeśli harmonogram prac zostanie dotrzymany, już za kilkanaście miesięcy mieszkańcy powiatu tomaszowskiego będą mogli korzystać z nowoczesnej trasy ekspresowej prowadzącej do granicy z Ukrainą. Dla regionu będzie to jedna z największych zmian komunikacyjnych ostatnich lat.
Idź do oryginalnego materiału