Są takie dni, które nie trafiają na pierwsze strony gazet. Nie ma kamer, wielkich scen ani przemówie…

migranciwpolsce.pl 1 miesiąc temu


Są takie dni, które nie trafiają na pierwsze strony gazet. Nie ma kamer, wielkich scen ani przemówień. A jednak to właśnie wtedy dzieją się rzeczy naprawdę ważne. Tak było dziś w Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna nr 20 w Warszawie, gdzie odbył się Dzień Wytchnieniowy dla mam dzieci z niepełnosprawnością.

W ramach inicjatywy „Latające Spa” nasza wolontariuszka i pedagożka Marzena Owczarz stworzyła przestrzeń, której wielu mamom tak bardzo brakuje – przestrzeń wytchnienia.

Bo są mamy, które żyją trochę inaczej niż większość z nas.

Ich dzień zaczyna się wcześniej, kończy później, a pomiędzy nimi nie ma wielu przerw. Opieka nad dzieckiem z niepełnosprawnością to nie tylko miłość i oddanie. To także ogromny wysiłek, odpowiedzialność i często samotność w codziennym zmaganiu się z rzeczywistością.

Takie wydarzenia to chwila oddechu dla osób, które na co dzień nie mają czasu oddychać.

Było jedzenie, które ktoś przygotował specjalnie dla nich.
Były masaże, które pozwalały choć na chwilę rozluźnić napięte ramiona.
Były rozmowy, które niosły coś więcej niż słowa – zrozumienie.
Były prezenty z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet.

Ale przede wszystkim była chwila spokoju.

Dla wielu mam była to pierwsza od dawna okazja, żeby napić się kawy, nie myśląc o grafiku rehabilitacji, wizytach lekarskich czy codziennych obowiązkach.

Dziękujemy Paniom z Poradni za współpracę oraz masażystom i masażystkom: Arkadiuszowi Markowskiemu, Januszowi Kwiatkowskiemu i Marii Busłowicz: MANOS – Terapia manualna i masaż za chwilę relaksu dla mam, które na co dzień opiekują się swoimi dziećmi z niepełnosprawnościami.

Czasem kilka godzin odpoczynku potrafi znaczyć więcej niż najbardziej wzniosłe deklaracje o wsparciu. Bo prawdziwa pomoc zaczyna się tam, gdzie ktoś mówi: „Usiądź. Teraz my zajmiemy się Tobą.”







Żródło materiału: Stowarzyszenie MUDITA

Idź do oryginalnego materiału