„Sądeczanka” z trzema odcinkami na start. Wśród nich fragment od Brzeska

2 godzin temu

Rusza kolejny etap przygotowań do budowy nowej trasy DK75, czyli tzw. „sądeczanki”. Ogłoszono przetarg na opracowanie koncepcji programowej dla trzech odcinków, które jako pierwsze zostały skierowane do realizacji.

Trzy odcinki na początek

Przetarg podzielono na trzy części, obejmujące:

  • odcinek od obwodnicy Brzeska do Uszwi (3,6 km),
  • odcinek Wytrzyszczka – Łososina Dolna (5,7 km),
  • odcinek Tęgoborze – Nowy Sącz (9 km).

To właśnie te fragmenty mają zostać przygotowane w pierwszej kolejności.

Ważny fragment dla Brzeska

Z punktu widzenia regionu brzeskiego najważniejszy jest odcinek początkowy. Nowa trasa połączy się z istniejącą obwodnicą Brzeska, a dwujezdniowy odcinek od ronda w Jasieniu wydłuży się do blisko 7 km.

Projektanci sprawdzą również, czy nasyp drogi będzie mógł pełnić funkcję wału dla planowanego suchego zbiornika przeciwpowodziowego.

Co obejmuje przetarg

Zadaniem wykonawców będzie przygotowanie koncepcji programowej, która określi szczegółowe rozwiązania dla inwestycji. W praktyce chodzi m.in. o:

  • przebieg trasy w terenie,
  • lokalizację węzłów,
  • obiekty inżynieryjne (mosty, wiadukty, estakady),
  • rozwiązania techniczne i geologiczne.

Oferty można składać do 8 maja.

Dwa odcinki jeszcze do analizy

Pozostałe fragmenty trasy – Uszew – Wytrzyszczka oraz Łososina Dolna – Tęgoborze – zostaną ponownie przeanalizowane. Rozważane będą trzy warianty przebiegu, m.in. w związku z uwagami samorządów i kwestiami środowiskowymi.

Od wyniku tych analiz zależeć będzie dalszy harmonogram – w najbardziej optymistycznym wariancie przetargi dla tych odcinków mogłyby ruszyć po 2033 roku.

Kiedy budowa

  • przetargi na projekt i budowę: 2027–2028,
  • rozpoczęcie prac: 2030–2031.

Nowa trasa między Brzeskiem a Nowym Sączem ma mieć standard zbliżony do drogi ekspresowej – dwie jezdnie, dwa pasy ruchu i brak skrzyżowań kolizyjnych.

Dziś przejazd tej trasy zajmuje około godziny i należy do najbardziej niebezpiecznych w regionie. Nowa „sądeczanka” ma skrócić ten czas choćby do około 30 minut i znacząco poprawić bezpieczeństwo kierowców.

Idź do oryginalnego materiału