Plony owoców będą znikome, a w wielu sadach nie będzie ich wcale – tak po minionej nocy oceniają sytuację sadownicy z powiatu sandomierskiego. Temperatura w niektórych miejscach wynosiła od -2 choćby do -9 stopni Celsjusza, w zależności od ukształtowania terenu. Ucierpiały m.in. jabłonie, czereśnie i wiśnie.
Radio Kielce informowało już o trudnej sytuacji sadowników spowodowanej niskimi temperaturami.
Grzegorz Jurkowski, starszy specjalista w sandomierskim oddziale Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego i właściciel sadu powiedział, iż na ostateczne podliczenie strat trzeba jeszcze trochę poczekać, ale ten sezon będzie bardzo trudny dla producentów.
– To, co jest u mnie w sadzie nie napawa optymizmem, myślę, iż straty sięgają 80- 90 procent. Będzie to kolejny rok ze stratami finansowymi – stwierdził.
Michał Skotnicki, wicewojewoda świętokrzyski powiedział, iż w rozmowie telefonicznej z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim otrzymał zapewnienie uzyskania pieniędzy na odszkodowania dla rolników.
– W budżecie ministerstwa są środki na rekompensaty, minister Krajewski będzie też wnioskował o ich zwiększenie. Ponadto, do Funduszu Solidarnościowego Komisji Europejskiej zostanie wystosowany wniosek o wsparcie sadowników i rolników. Mamy zapewnienie ze strony resortu rolnictwa, iż nie zostaniemy sami z problemem przemarzniętych upraw – dodał wicewojewoda.
Warunkiem otrzymania takiego wsparcia jest zgłoszenie strat w urzędach gmin. Samorządy mają 48 godzin na przekazanie tych informacji do wojewody świętokrzyskiego, który na tej podstawie powoła komisje do szacowania strat.
Straty po nocnych przymrozkach, które nękają rejon sandomierski od początku tego tygodnia dotyczą nie tylko sadów, ale również upraw warzywniczych, w tym rzepaku, jak również zbóż.


1 godzina temu





![New Balance Fresh Foam Ellipse. Zatrać się w bieganiu [TEST]](https://biegowe.pl/wp-content/uploads/2026/04/S126_Ellipse_March_MELPS4B2-WELPS13W_Product_Photography_2.jpg)




