Takiego rozwoju zdarzeń kierowca osobowego auta się nie spodziewał. W pewnym momencie bowiem rozpędzony samochód przeleciał nad przydrożnym ciekiem wodnym i wylądował w polu.
Jak poinformował portal 112Tychy.pl, 17 października po godz. 8.00 na trasie S1 doszło do interesującego zdarzenia drogowego, w którym brał udział kierujący samochodem Peugeot 308. Kierowca, jak czytamy, najprawdopodobniej zasnął za kierownicą i zjechał z drogi w pobliskie pole, przelatując wcześniej nad ciekiem wodnym.
– Mężczyzna nie doznał żadnych obrażeń – dodaje 112Tychy.pl. – Wezwał na miejsce pomoc drogową. Na czas wyciągania Peugeota z pola prawy pas drogi w kierunku Mysłowic był wyłączony z ruchu.
(p)

1 godzina temu












