Sanepid sprawdzi wodę. Jest czas do 30 czerwca 2028 roku. Potem choćby 10 tys. zł kary

1 godzina temu

Odpowiedzialność za jakość wody nie kończy się już na sieci wodociągowej. Nowe przepisy objęły również instalacje znajdujące się wewnątrz budynków. Zarządcy bloków muszą przeanalizować ich stan, natomiast właściciele hoteli, szpitali, domów opieki i innych obiektów priorytetowych mają przygotować znacznie bardziej rozbudowaną ocenę ryzyka. Za niedopełnienie wskazanych obowiązków grozi od 100 do 10 tys. zł kary. Domy jednorodzinne zostały wyłączone z tych regulacji.

Kran w łazience z którego leje się woda. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Zmiany obowiązują od 21 maja 2026 roku i wynikają z nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę. Towarzyszące jej rozporządzenie ministra zdrowia weszło w życie 24 czerwca.

Najważniejsza zmiana polega na objęciu nadzorem całej drogi wody: od ujęcia i zakładu uzdatniania, przez sieć wodociągową, aż do kranu albo prysznica w budynku. Dotychczas uwaga koncentrowała się przede wszystkim na wodociągach. Teraz przepisy uwzględniają również zagrożenia powstające już wewnątrz nieruchomości.

Zarządcy bloków również dostali nowy obowiązek

Nowe regulacje nie dotyczą wyłącznie hoteli i szpitali. Ustawa nakazuje właścicielom lub zarządcom budynków mieszkalnych przeprowadzenie ogólnej analizy potencjalnych zagrożeń związanych z wewnętrzną instalacją wodociągową.

Dokument powinien zawierać między innymi:

  • krótki opis i schemat instalacji,
  • informacje o sposobie przygotowania ciepłej wody,
  • dane dotyczące temperatury wody zimnej i ciepłej w najdalej położonych punktach,
  • charakterystykę materiałów mających kontakt z wodą,
  • mapę istniejących albo planowanych punktów poboru próbek.

Jeżeli analiza wykaże, iż instalacja nie spełnia wymagań albo znajdują się w niej elementy zawierające ołów, zarządca powinien powiadomić adekwatny organ inspekcji sanitarnej. Sanepid może wtedy zalecić działania naprawcze oraz badania w kierunku obecności bakterii Legionella lub ołowiu.

Dom jednorodzinny jest wyłączony

To bardzo ważne zastrzeżenie: obowiązek wykonania opisanej analizy nie obejmuje właścicieli domów jednorodzinnych ani budynków w zabudowie jednorodzinnej.

Przeciętny właściciel domu nie musi więc zamawiać odpłatnego audytu instalacji, tworzyć mapy punktów poboru próbek ani przekazywać dokumentacji do sanepidu tylko dlatego, iż przepisy zostały zmienione.

Nie można również twierdzić, iż każdemu właścicielowi mieszkania albo domu automatycznie grozi 10 tys. zł kary. Najsurowsze obowiązki i sankcje zostały przypisane właścicielom oraz zarządcom tzw. obiektów priorytetowych.

Które budynki uznano za obiekty priorytetowe?

Obiektem priorytetowym jest obiekt niemieszkalny, w którym każdego dnia więcej niż 50 osób może być narażonych na zagrożenie związane z wodą. W praktyce chodzi przede wszystkim o miejsca, w których przebywa wiele osób, a korzystanie z instalacji może prowadzić do kontaktu z wodą lub aerozolem wodnym.

Badania w kierunku Legionelli mogą dotyczyć między innymi:

  • szpitali i placówek całodobowej opieki medycznej,
  • hospicjów oraz zakładów opiekuńczych i pielęgnacyjnych,
  • domów opieki i domów rencistów,
  • hoteli, moteli i pensjonatów,
  • ośrodków wypoczynkowych i kempingów,
  • zakładów karnych i aresztów,
  • budynków użyteczności publicznej, w których powstaje aerozol wodny.

Z kolei badania stężenia ołowiu obejmują wskazane obiekty, w których przebywają małe dzieci albo kobiety w ciąży. Chodzi między innymi o niektóre placówki lecznicze, domy dla matek oraz placówki opiekuńcze i oświatowe dla dzieci do szóstego roku życia.

Ważny termin: 30 czerwca 2028 roku

Właściciele i zarządcy istniejących obiektów priorytetowych muszą sporządzić pierwszą ocenę ryzyka wewnętrznej instalacji wodociągowej oraz przekazać ją adekwatnemu inspektorowi sanitarnemu najpóźniej do 30 czerwca 2028 roku.

Obiekt oddany do użytkowania po tej dacie będzie miał na przygotowanie i przekazanie oceny sześć miesięcy. Następnie dokument trzeba przeglądać i – jeżeli będzie to konieczne – aktualizować nie rzadziej niż raz na sześć lat. Samą ocenę i jej kolejne wersje należy przechowywać przez co najmniej 12 lat.

Ocena nie może być pustą formalnością. Powinna uwzględniać stan instalacji, możliwość namnażania się Legionelli, ryzyko przenikania ołowiu oraz inne czynniki mogące pogorszyć jakość wody w kranach i prysznicach.

Za co grozi kara do 10 tys. zł?

Właściciel lub zarządca obiektu priorytetowego może zostać ukarany między innymi za:

  • niewykonanie wymaganej oceny ryzyka,
  • brak jej aktualizacji,
  • nieprzechowywanie dokumentacji,
  • niewykonanie wymaganych badań na Legionellę albo ołów,
  • nieprzekazanie sanepidowi sprawozdań z badań w wymaganym terminie.

Kara administracyjna wynosi od 100 do 10 tys. zł. Nakłada ją adekwatny organ inspekcji sanitarnej w drodze decyzji. W przypadku dostawców wody sankcje za część naruszeń mogą być jeszcze wyższe i sięgać 60 tys. zł.

Nie zawsze wystarczy odkręcić kran i pobrać próbkę

Nowe podejście ma zapobiegać sytuacjom, w których woda opuszcza sieć wodociągową w prawidłowym stanie, ale traci jakość już wewnątrz budynku. Przyczyną może być między innymi zastój wody, niewłaściwa temperatura, źle utrzymany podgrzewacz albo stare elementy instalacji zawierające ołów.

Sanepid wskazuje, iż ograniczanie zagrożenia Legionellą wymaga między innymi kontrolowania temperatury, minimalizowania stagnacji, regularnego płukania instalacji oraz czyszczenia i konserwowania urządzeń służących do podgrzewania wody.

Dla mieszkańca bloku zmiany nie oznaczają obowiązku samodzielnego zamawiania badania. Odpowiedzialność spoczywa na właścicielu lub zarządcy budynku. Właściciel domu jednorodzinnego również nie został objęty omawianym obowiązkiem.

Najwięcej pracy czeka zarządców dużych obiektów, w których z instalacji codziennie korzystają dziesiątki albo setki osób. To właśnie oni powinni już teraz sprawdzić, czy ich nieruchomość spełnia definicję obiektu priorytetowego i rozpocząć przygotowania do terminu przypadającego 30 czerwca 2028 roku.

Idź do oryginalnego materiału