Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjami

slowopodlasia.pl 2 godzin temu
Inicjatywa przywrócenia Sarnakom praw miejskich, które miejscowość utraciła w 1869 roku, miała być aktem historycznej sprawiedliwości. To właśnie wtedy car Aleksander II, w ramach odwetu za udział lokalnych chłopów w powstaniu styczniowym, odebrał Sarnakom status miasta nadany jeszcze w 1754 roku przez króla Augusta III Sasa. Przez 115 lat miejscowość tętniła życiem jako centrum handlowe z przywilejem trzech jarmarków. Dzisiejsze starania wójta Grzegorza Arasymowicza oraz radnych miały być powrotem do tej „historycznej normalności”, zwłaszcza iż sąsiedni Janów Podlaski niedawno z powodzeniem przeszedł tę samą drogę.Wójt argumentował, iż Sarnaki już teraz są miastem w sensie funkcjonalnym. Posiadają zwartą zabudowę, niemal w całości wyasfaltowane drogi (z wyjątkiem jednej), wodociągi i kanalizację. Jako stolica dekanatu i siedziba nadleśnictwa, z rozwiniętą kulturą wokół Gminnego Ośrodka Kultury i Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Akcji V2, miejscowość spełniała wszelkie kryteria formalne. Co więcej, zmiana statusu na gminę miejsko-wiejską miała otworzyć drogę do „dwustrumieniowego” finansowania – sięgania po środki dla małych miast poniżej 5 tysięcy mieszkańców przy jednoczesnym zachowaniu funduszy wiejskich.
Idź do oryginalnego materiału