Do najważniejszych zeszłorocznych osiągnięć chełmskich Satorian należą: Mistrzostwo Polski Artura Hodały w kat. 8-9 lat oraz zdobycie przez niego trzeciego miejsca w Mistrzostwach Europy, Wicemistrzostwo Europy w kata Dawida Wurszta, Mistrzostwo Polski Marzeny Łatki, złoty medal Mateusza Hurko w Pucharze Europy, a także Wicemistrzostwo Europy i Wicemistrzostwo Polski senseia Bartłomieja Zakrzewskiego w konkurencji kata.- Miniony rok był rokiem dalszego poszerzania naszych horyzontów, odległych turniejów oraz szkoleń - mówi Bartłomiej Zakrzewski. - Najważniejszą imprezą, w której wzięliśmy udział był turniej International Karate Friendship w Tokio w Japonii, w którym wzięło udział dwóch naszych reprezentantów. Było to dla nas i dla naszego regionu wydarzenie nadzwyczajne, gdyż po raz pierwszy karatecy z Chełma stanęli na matach w kolebce karate, biorąc udział w największej rywalizacji turnieju na świecie dla kategorii juniorów.W 2025 r. zawodnicy Chełmskiej Szkoły Karate Kyokushin Satori szkolili się ponadto w Hiszpanii pod okiem Kancho Shokei Matsui, a także w Lublinie z Shihanem Katsuhito Gorai oraz Shihanem Hitoshi Kiyama. Uczestniczyli także w turniejach rangi międzynarodowej w fińskim Turku, w Bukareszcie oraz w wielu polskich miastach, zajmując miejsca na podium oraz wysokie lokaty. Satorianie mają za sobą również dwa obozy, letni i zimowy, podczas których podwyższali swoje umiejętności i kwalifikacje. Wśród medalistów klubu byli nie tylko zawodnicy, ale również instruktorzy prowadzący treningi, którzy także zdobywali medale w polskim i europejskim czempionacie.- Na wyróżnienie zasługuje nasz niestrudzony sensei Wojciech Kłodnicki, który z wielką wytrwałością i determinacją bierze udział w Mistrzostwach i Pucharze Europy w kategorii senior powyżej 50. roku życia. To jest dobry przykład dla trenujących oraz potwierdzenie tego, iż treningi w naszym klubie są na najwyższym światowym poziomie. Jest to także zasługą wcześniej wspomnianych szkoleń, w skład których wchodzą m.in. te sędziowskie, podwyższające wiedzę i poziom instruktorów, co później przekłada się na startujących zawodników - dodaje Bartłomiej Zakrzewski. - Ale w tym wszystkim nie jest najistotniejsze zdobycie jak największej liczby medali czy pucharów. Dla naszego klubu najważniejszą rzeczą jest prowadzenie treningów dla dzieci, młodzieży i dorosłych, zachęcenie ich do ruchu, wysiłku, poprawy kondycji. Uczymy na swoich zajęciach szacunku, pokory, zdrowej rywalizacji.W planach na 2026 r. Satorianie mają udział w turniejach krajowych, ale również walkę o miejsca na podium m.in. w Londynie, Barcelonie czy Varnie.