W czerwcu mieszkańcy protestowali przeciwko budowie apartamentowca na terenie zielonym przy ul. Czerniakowskiej. Protestujący chcieli odwołania zarządu Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "Torwar". Przekonywali, iż inwestycja pogorszy warunki życia mieszkańców, a spółdzielni zarzucali brak konsultacji społecznych.
Finalnie odwołano prezesa zarządu SBM "Torwar". Sprawa na jakiś czas stanęła. 19 października został powołany nowy prezes, ale mieszkańcom nie przedstawiono go jeszcze oficjalnie.
– To dlatego, iż dwie osoby wniosły poprawki do protokołu z posiedzenia rady nadzorczej, na którym została podjęta uchwała o wyborze prezesa. Poprawki zostały naniesione, protokół został podpisany, możemy go więc opublikować – mówiła w audycji "Jest Sprawa" Grażyna Dziewulska, przewodnicząca Rady Nadzorczej SBM "Torwar".
POSŁUCHAJ CAŁEJ AUDYCJI NA RDC.PL
Mieszkańcy domagają się również zwołania walnego zgromadzenia. Przedstawiciele SBM "Torwar" nie podają daty takiego spotkania. Podpisy pod petycją w tej sprawie zbierano 12 dni.
– Zebraliśmy 641 podpisów przy wymaganych 383. Oznacza to, iż 10 proc. członków spółdzielni złożyło podpis. Nie ma podstaw do niezwoływania walnego zgromadzenia – mówiła mieszkanka warszawskiego Powiśla Barbara Ledwoch.
Przewodnicząca rady nadzorczej spółdzielni podkreśliła, iż walne zgromadzenie może zostać zwołane dopiero, gdy oficjalnie powołany zostanie nowy zarząd.

2 godzin temu










