Schorowany wolontariusz WOŚP zdziwiony decyzją Biedronki. Musi kwestować na mrozie

2 godzin temu

Pan Przemysław od lat jest wolontariuszem WOŚP

Pan Przemysław deklaruje, iż od lat kwestował w Biedronce przy Zakładowej, dlatego też w tym roku poprosił sieć o udostępnienie metra kwadratowego powierzchni w przedsionku sklepu. Prośbę uzasadniał przede wszystkim stanem zdrowia, obniżoną odpornością oraz prognozowanymi warunkami atmosferycznymi.

- Poprosiłem o możliwość stanięcia w środku ze względu na mój stan zdrowia. Wiem, iż w dniu finału ma być bardzo zimno i spodziewane są opady

- tłumaczy wolontariusz.

Mężczyzna zdziwił się, gdy otrzymał odpowiedź od supermarketu.

- Szczerze mówiąc, byłem zaskoczony, bo nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Byłem pewny, iż się zgodzą, tym bardziej iż sieć sama gra z WOŚP, sprzedaje gadżety i zbiera środki

- mówi rozżalony.

Wolontariusz zwraca również uwagę na obecność innych zbiórek w tej samej lokalizacji.

- W odpowiedzi podkreślono, iż nie wyrażają zgody nikomu na żadne takie akcje. Jednak wiemy, iż w sklepach realizowane są zbiórki żywności, podczas których wolontariusze z koszykami stoją przy wejściu. Argumenty o zasadach bezpieczeństwa wydają mi się naciągane, skoro w innych marketach wolontariusze z puszkami mogą normalnie przebywać wewnątrz

- dodaje Przemysław Ledzian.

https://tulodz.pl/mpk-lodz/tu-nie-ma-torow-ale-beda-wazne-zmiany-dla-pasazerow-mpk-lodz/EI8w6BZf21WmGKw7GA9F

Biedronka tłumaczy swoją decyzję

W przesłanym nam oświadczeniu Karolina Błońska, starsza menedżerka ds. zrównoważonego rozwoju i szefowa sztabu WOŚP w sieci Biedronka, wyjaśnia, iż odmowa wynika z ogólnie przyjętych zasad korporacyjnych. Co istotne, sieć zweryfikowała historię dotychczasowych zgłoszeń wolontariusza. Z ich ustaleń wynika, iż pan Przemysław w tym roku po raz pierwszy wystąpił z oficjalną, pisemną prośbą o zgodę na kwestowanie.

Przedstawiciele sieci nie wykluczają jednak, iż w ubiegłych latach wolontariusz mógł po prostu pojawiać się w przedsionku i prowadzić zbiórkę bez formalnego procesu zgłoszeniowego.

- Co do zasady nie wydajemy zgody na kwestowanie osób prywatnych w naszych sklepach. Decyzja ta wynika z obowiązujących zasad organizacyjnych i bezpieczeństwa, których musimy respektować wobec wszystkich osób i wydarzeń. Wyjątkiem są zbiórki i kwesty organizowane przez naszych partnerów, jak Caritas, Szlachetna Paczka, czy Banki Żywności, które są przez nas koordynowane w ustalonych wcześniej terminach

- napisała Karolina Błońska.

Przedstawiciele sieci podkreślają jednocześnie, iż klienci mogą wspierać fundację bezpośrednio przy kasach oraz kupując specjalne produkty. Sugerują również wolontariuszom wybieranie innych miejsc, w których, według oceny sieci – mogą zebrać więcej środków.

https://tulodz.pl/lodz-po-godzinach/34-final-wosp-jarmark-impreza-w-stylu-prl-orlen-cup-i-wiele-wiecej-co-robic-w-lodzi-i-okolicach-w-weekend-23-25-stycznia/oVCY1E7SbD6VQzsN2fFx

Finał bez względu na pogodę

Mimo braku zgody na wejście do przedsionka, pan Przemysław nie zamierza rezygnować z tegorocznej kwesty. Zapowiada, iż będzie czekał na łodzian przy sklepie na ulicy Zakładowej w godzinach od 11 do 17/18.

- Niezależnie od decyzji, będę czekał na ludzi. Będę miał serduszka i cukierki. jeżeli nie uda się w przedsionku, będę przy wejściu

- deklaruje.

Jednocześnie zachęca do wspierania jego wirtualnej puszki w mediach społecznościowych. Zbiórkę można wesprzeć klikając tutaj.

Pan Przemysław to nie jest przypadkowa osoba z puszką. To człowiek-instytucja łódzkiego WOŚP. Przez 15 lat zebrał kilkaset tysięcy złotych - zliczając datki do puszki papierowej, jak i wirtualnej. Dla niego Orkiestra to coś więcej niż coroczna zbiórka.

- Zdecydowałem się być wolontariuszem, dlatego iż sam zmagam się z bardzo ciężką i nieuleczalną chorobą genetyczną. W łódzkich szpitalach korzystam ze sprzętu z czerwonym serduszkiem i to też jest dla mnie takim bodźcem. To mnie napędza, iż pomimo choroby mogę pomóc drugiemu człowiekowi. Orkiestra jest dla mnie motorem napędowym

- tłumaczy Przemysław Ledzian.

To z jego inicjatywy 10 lat temu radni Łodzi jednogłośnie przegłosowali uchwałę o darmowej komunikacji miejskiej dla wolontariuszy w dniu finału.

Idź do oryginalnego materiału